Agentem GRU jest się do końca życia

Źródło: Rzeczpospolita: Agentem GRU jest się do końca życia
03.10.2006

GOŚĆ “RZECZPOSPOLITEJ”
Wiktor Suworow

Nie ma byłych oficerów czy agentów wywiadu. To tak jak wstąpić do mafii. Wyjść się już nie uda

Wiktor Suworow
(c) ANDRZEJ WIKTOR

Rz: Wielu czynnych oficerów polskich WSI było szkolonych w GRU – organizacji jeszcze bardziej tajemniczej niż KGB…

Wiktor Suworow: GRU utworzono w 1918 r. do prowadzenia operacji wywiadowczych poza granicami kraju. Istnieje pod obecną nazwą Gławnoje Razwiedywatielnoje Uprawlenije (Główny Zarząd Wywiadu) – od 1942 r. Obecnie w jego skład wchodzi 18 specjalistycznych wydziałów. Był to wywiad wojskowy, natomiast KGB (Komitet Bezpieczeństwa Państwowego, którego następcą jest dzisiejsza Federalna Służba Bezpieczeństwa – “Rz”) można określić jako tajną policję, która zajmowała się ochroną reżimu przed wrogami wewnętrznymi. Nawet jeśli KGB prowadził operacje poza granicami kraju, to i tak jego głównym przeciwnikiem byli wrogowie wewnętrzni. Najprostsze porównanie wyglądałoby tak: KGB to był sowiecki odpowiednik gestapo, a GRU – Abwehry.

GRU szkoliło również oficerów z innych krajów socjalistycznych. Czy spotykał się pan z nimi i ilu ich było?

Oficerów GRU przygotowywała do służby Akademia Armii Radzieckiej. W rzeczywistości była to Akademia Wojskowo-Dyplomatyczna. Ani pierwsza, ani druga nazwa nie odpowiadała istocie rzeczy. To był zwyczajny kamuflaż.

Tak naprawdę była to szkoła wywiadu. Za moich czasów miała ona cztery wydziały. Trzy były dla oficerów radzieckich. Pierwszy, który ja ukończyłem, przygotowywał do służby funkcjonariuszy wywiadu, którzy mieli pracować pod przykryciem organizacji cywilnych – w dyplomacji, Aerofłocie, przedstawicielstwach handlowych. Wydział II szkolił tych, którzy pracowali w ataszatach wojskowych, a trzeci – oficerów radzieckich, którzy prowadzili operacje wewnątrz ZSRR, a także wewnątrz bloku komunistycznego – w PRL, NRD itd. Wreszcie, na wydziale IV szkolono do służby oficerów z innych państw Układu Warszawskiego. Byliśmy od nich ściśle oddzieleni. Zresztą nie tylko od nich. Ucząc się na wydziale I, nie mogłem się kontaktować ze słuchaczami wydziału II i III, a co dopiero mówić o IV.

GRU i służby wywiadu z innych krajów socjalistycznych prowadziły wspólne akcje…

Oczywiście. Wszystkie radzieckie plany wojskowe były ściśle związane z Układem Warszawskim. Głównodowodzący wojskami UW był jednocześnie wiceministrem obrony ZSRR. Struktura przypominała organizację Kominternu. Teoretycznie tworzyły go niezależne partie komunistyczne różnych krajów, a faktycznie wszystkim kierował Stalin.

W UW było podobnie, a nawet gorzej, bo niczego nie udawano… Wszystkie sztaby generalne państw sojuszniczych były wprost podporządkowane radzieckiemu wiceministrowi obrony, a także sztabowi generalnemu Armii Radzieckiej. To samo było z ich wywiadem wojskowym. Znajdował się pod pełną kontrolą GRU.

Wynika z tego, że polscy oficerowie też byli mu podporządkowani.

Oczywiście. Weźmy polski wywiad wojskowy. Oficjalnie był częścią Sztabu Generalnego polskiej armii, ale był on w całości kontrolowany przez Moskwę. Dowództwo sowieckie dążyło jedynie do tego, by utrzymać konkurencję między służbami wywiadowczymi poszczególnych krajów, aby w ten sposób zapewnić sobie informacje z różnych źródeł. Formalnie więc każda z tych struktur działała niezależnie od siebie, ale wszystkie nici i tak prowadziły do Moskwy. Tu znajdowało się rzeczywiste centrum dowodzenia wszystkimi tymi służbami.

Było możliwe, aby zachowały one choć częściową niezależność od Moskwy?

Nie było żadnej takiej możliwości. Związek Radziecki decydował nawet o tym, kto będzie ministrem obrony czy też szefem sztabu generalnego danego kraju i bez jego akceptacji tego rodzaju nominacje były po prostu niemożliwe.

Mówi się, że kto raz został oficerem czy funkcjonariuszem służb specjalnych, nigdy się już z nimi nie rozstanie. Jak bardzo ci, którzy byli szkoleni przez GRU, mogą pozostawać związani z rosyjskim wywiadem?

Odpowiem słowami prezydenta Putina. Kiedyś, gdy już został gospodarzem Kremla, zapytano go, czy jest byłym czekistą. Odpowiedział: byli czekiści nie istnieją. Podobnie jest z oficerami GRU. Nie ma byłych oficerów czy agentów wywiadu. To tak jak wstąpić do mafii. Wyjść się już nie uda. Z drugiej strony, nie chciałbym uogólniać, że wszyscy polscy oficerowie, którzy przeszli szkolenie w GRU, to rosyjscy agenci. Myślę jednak, że ludzie, którzy pracowali w ścisłym kontakcie z radzieckimi służbami specjalnymi, w tym z GRU, powinni poszukać dla siebie pracy poza strukturami związanymi z bezpieczeństwem państwa.

rozmawiał Sławomir Popowski

29 Odpowiedzi do “Agentem GRU jest się do końca życia”


  1. 1 WojciechM 25 kwiecień 2007 o 4:03 pm

    Tak jak wyjątkowo podziwiam Pana Wiktora Suworowa, tak samo nie zgadzam się z Jego opinią na temat “oczyszczenia” polskich służb specjalnych.
    Najgorzej, że teraz nikt nie będzie chciał współpracować z nowymi służbami..

  2. 2 Emeryt 4 maj 2007 o 9:53 pm

    Panie Wiktorze Suworowan może nie mam racji, ale jest mi strasznie wstyd za Polske która niszczy dorobek naszych ojców. nasi ojcowie i dziadki walczyli i przelewali krew aby Polska miała wolny kraj, wiem że ZSRR nie dał nam wolności, ale dużo nas nauczyła przynależność do ZSRR
    Tak się zastanawiam poco nam było rozbijać Związek Socialistycznych Republik Radziecki, a po kilku latach znowu Polska znalazła się pod butem Uni Europejskiej, wydaje mi się że władze które w tym kraju sprawują władze doprowadzą Polske do upadku, Strasznie mnie boli to że Unia Europejska wymaga od narodu Polskiego, aby obywatele swoje żłotówki oddali do muzeum, a zaczeli handlować euro, a ZSRR był jaki był ale był najlepszy, jak bym mógł cofnąć czas to bym z wielką ochotą cofną
    jak pan myśli czy mam racje?.

  3. 3 Wilq 30 maj 2007 o 6:21 am

    Jaką wartość mają wypowiedzi ze “szczerego serca” oficera GRU?? Litwinienko na przykład nie dostał wyroku śmierci a został “zlikwidowany”. A Pan Suworow z zaoczną szubienicą żyje z GRU tylko czychającym, żeby go ubić. I nie udało się??

  4. 4 psc23 24 czerwiec 2007 o 9:33 pm

    Bo Wiktor Suworow w odróżnieniu od pana Litwinienki jest niezwykle inteligentnym facetem i nie jest tak łatwo go załatwić. A poza tym pewnie jest bardziej znany i mniej niewygodny

  5. 5 tomczk 13 lipiec 2007 o 9:14 pm

    Witam, zgadzam sie z psc23. Pewnie Pan Litwinienko byl bardziej niewygodny gdyz on ujawnial informacje o tym co sluzby specjalne zrobily w Rosji ( wojny Czeczenskie, wrzucenie Putina na stanowisko prezydenta i zmuszenie poprzedniego do dymisji). Natomiast Pan Suworow (R(i)ezun roznie podawane) ujawnil jak dzialaly te sluzby (GRU) ale bez takich informacji (przepraszam brakuje mi slowa). Poza tym Pan Litwinienko bycmoze wiedzial cos wiecej …

    PS Dlaczego pseudonim “Suworow” dziwi mnie to, bo w pewnych wzgledach jest podobny do Żukowa ktory zostal dosc barwnie opisany w ksiazce “Cien Zwyciestwa” ??

  6. 6 Dinth 22 lipiec 2007 o 8:00 am

    Watpie czy Rezun ma jakies specjalne powody do wielbienia GRU po swojej ucieczce.
    Zacytuje go
    ” W toku samej tylko kolektywizacji w Związku Radzieckim zginęło więcej ludzi, niż w czasie pierwszej wojny światowej we wszystkich krajach, które brały w niej udział. Kolektywizacja była drugą wojną światową, wypowiedzianą mojemu narodowi.”
    Przypominam ze Rezun byl Ukraincem, a czytajac jego opisy kolektywizacji (rowniez w innych jego ksiazkach) przechodza ciarki po plecach.

  7. 7 KoWaL 12 październik 2007 o 4:38 pm

    Pan Suworow to powinien zginąć za zdradę kraju i ode mnie Śmierć Zdrajcom Narodu Radzieckiego

  8. 8 Huzarus 12 październik 2007 o 10:56 pm

    @ Kowal
    Nie ma i nie było czegoś takiego jak “naród radziecki”

  9. 9 Eldarion 23 listopad 2007 o 9:31 am

    Drogi Emerycie!

    JAk mozesz byc taki nieobiektywny… w wyniku dzialania ZSRR smierc ponioslo wiele milionow ludzi. Skoro nie mial pan pobudek patriotycznych nie odczul pan represji ale wszyscy ktorzy byli patriotami byli przesladowani, wiezieni lub mordowani.
    Wstyd mi za takie wypowiedzi Polakow mogacych zyc w wolnej Rzeczpospolitej

    Wilq!

    Wiktor Suworow ma zaoczny wyrok smierci i ujawnia w swych ksiazkach wszystko, co do tyczy Akwarium, specnazu, armii radzieckiej. w wlk. brytanii nie ma dostepu do tajnych informacji, nie byloby wiec pozytku z niego jak szpiega (wciaz jest pilnowany przez agentow brytyjskich) wiec nie sugeruj, ze mowi neszczerze.

    istnieje cos takiego jak wewnetrzna przemiania.

    Podziwiam Wiktora Suworowa… to wspanialy czlowiek

  10. 10 GreatJ 4 sierpień 2008 o 1:05 pm

    Parafrazując takie jedno zdanie :
    “Największym sukcesem szatana było to, że ludzie przestali w niego wierzyć”. Myślę sobie że lektura książek W.Suworowa daje realny wizerunek tego co się działo i co trwa do dzisiaj. A wszyscy dookoła którzy tych faktów nie znają twierdzą że jest OK. Jak chociażby wypowiedź tego pana powyżej który twierdzi że za Sawieckowo Sajuza wszystko było super. “A rzeczy nie mają się tak, jak się mają. Tylko jak myślimy że się mają”. Myślę że każda z osób które tutaj piszą że było tak fajnie powinna w pierwszym rzędzie po pięć razy przeczytać każdą z tych książek, a dopiero potem brać się za komentarze.

  11. 11 Albert 18 wrzesień 2008 o 1:02 pm

    Panowie ja to bym VChiał byśmy wspomnieli o jednej jedynej rzeczy, takie przypadki ja Litwinienko czy Suworow. Historja już zna. Dla przykładu chciałbym przytoczyć postać Krywickiego który uciekł z Francij gdzie był oficerem NKWD do USA tam opiekowali się nim Agęci CAI. Tak się czuł bezpiecznie że udzielał się publicznie a ludzie na ulicy mówili patrzcie to ten uciekinier z ZSRR. I co w jednym czasie dwa wywiady się o niego upomniały, jak zrozumiał że Rosianie chcą go zabić a Niemcy pojmać i wywieści do Rzeszy by tam przesłuchać zaczooł uciekać. I co pokojówka znalazłą Jego Ciało w Hotelu a FBI nawet nie potrafiła stwierdzić czy to byłz zamach czy samobujstwo.
    Kolejnym uciekinierem był Aleksander Orłow dał nogę z Hiszpani przez francje aż do Kanady i tam zaopiekowali się nim agęci CIA. nigdy nie zginoł pozostał w USA do końca życia z córką i żoną. Kiwał pół roku szefów w NKWD. a na konic wysłał list do stalina ze spisem zbrodni a wiedział o nich nie mało. Stalin się przestraszył i nie wydał rozkazu go zabić ale w 1939 wybuchłą wpojna i parakoksalnie nikt już by się nie przejmował rewelacjami oficera NKWD, a i łatwiej było podważyć takie informacje.
    Panowie sprawa jest prosta.

  12. 12 Jurand 20 październik 2008 o 6:57 am

    @ eldarion
    Eldarion musisz wiedziec, ze w PRL wielu ludziom zylo sie bardzo dobrze
    Ludzoim zwiazanym z komunistycznym rezimem. powiedzmy, ze tych ludzi bylo okolo 12%, a byli oni odgrodzeni od reszty spoleczenstwa jakims niewidzialnym murem. Pogardzali ta reszta, ktora nie byla “zasluzonymi”. Malo tego uwazali, ze IM sie to cale uprzywilejowanie nalezy. Przypuszczam, ze emeryt jest jednym z nich. Dlatego nie ma sensu tlumaczenia TYM ludziom czegos, czefgo nigdy nie zrozumieja. Ot i wszystko.

  13. 13 machete 3 grudzień 2008 o 7:43 am

    Co do emeryta. Uważam, że ma wiele racji, tylko nie chcecie tego zrozumieć. W porównaniu do Uni Europejskiej, wszystkie inne opcje wydają się lepsze. Za PRL-u było znacznie więcej wolności i tej osobistej i tej gospodarczej, niż mamy dzisiaj. Wtedy nikt nie chciał nam narzucać rubla jako naszej waluty, mieliśmy więcej możliwości samostanowienia niż obecnie. Przykładów jest oczywiście więcej, znacznie więcej. Dzisiejsze społeczeństwo ma WHISKAS zamiast mózgu, o nic już nie walczy bo uważa, że wszystko osiągnęło. Woli żyć zniewolone i mało tego – samo się zniewalać. Byle tylko miało zapewnione podstawowe potrzeby. KONSUMENT, TłUSZCZA. Jak pisał Orwell “My nie zabijamy, my zmieniamy” i dzisiaj bliżej nam do świata z “1984″ niż za PRL-u. Nie mówię, że chciałbym powrotu PRL, mówię tylko podobnie jak emeryt, że dzisiejszy kierunek jest jeszcze gorszy. Pozdrwaiam

  14. 14 erilo 4 grudzień 2008 o 2:14 pm

    tak apropos agenturalności Wałęsy:
    1. Z tajnych służb nie ma wyjścia, czyli tzw. emerytury. Najwyżej uśpienie.
    2. Dobry agent jest zawsze chroniony i nigdy tajne służby nie pozwolą go zdemaskować. Vide; lustracja kościoła czyli coś czego nie ma, choć agentura sięgała 40%.
    3. Szczególnie, gdy chodzi o głowę państwa.
    Więc bolek który w 70r wyszedł do robotników jako agent ormowiec żeby ich uspokoić w imieniu władzy, agentem nie jest. Jest za to mędrcem “europy”. Polecam refleksji, co to za europa choćby po tym, co zrobili z Sikorskim – więc, w czym my tkwimy?
    4. Małe czy średnie kraje są wasalami mocarstw, więc tam na stanowiska kierownicze ustawiają swoich agentów: Niemcy – Piłsudskiego, Ruscy – Kwaśniewskiego, żydzi – Jaruzela, a MOssad, CIA i czort wie kto jeszcze – Wałęsę.
    5. Nie jest to koniec świata, bo nawet wasal może sie wyzwolić, bądź przynajmniej dbać dobrze o swoje i swojego narodu interesy. Nawet w cesarstwie rzymskim można się było wyzwolić i kształcić a tego Polacy nie robią. Więc chyba się nigdy nie wyzwolą
    6. Problem w tym, że w odniesieniu do postaci wcześniej podanych rządzących Polską oni też dbają o interesy swego narodu, czyli żydowskiego, a Polacy mają żal, że nie o ich.
    Nie wiem więc, czy jest to żal słuszny.

  15. 15 erilo 4 grudzień 2008 o 2:14 pm

    JAKA JEST POLSKA RACJA STANU?
    Chyba dla każdego podstawowa odpowiedź, to: bezpieczny los każdego Polaka od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci przy zapewnieniu maksymalnego rozwoju psychofizycznego w warunkach naturalnych etnicznie, czyli bezpiecznych granicach państwa polskiego, przy poszanowaniu własnej kultury, języka, bezpieczeństwa socjalnego oraz prawnego i dobrych stosunków międzynarodowych pod patriotycznym przywództwem.
    Czy jest ona obecnie realizowana i jak było z tym w naszej historii?
    Najpełniej realizowana ona była w naszej historii w okresie obecnie najbardziej przez nas znienawidzonym, czyli w 45-leciu powojennym.
    Czy jest koncepcja doprowadzenia do poprawy tego stanu rzeczy lub osiągnięcia optimum w tym zakresie?
    Konfederacja Polska-Turcja-Ukraina-Rosja; tylko niech Rosjanie zniosą liniówkę, wprowadzą progresję podatkową i odsuną oligarchię żydowską z Putinem od władzy, która niszczy ten najbogatszy kraj świata.
    Jak to jest w ujęciu geopolityki?
    Było kilka koncepcji wspólnej Europy, m. in. projekt Calergis,, czy de Gaulle’a „Europa do Atlantyku do Uralu”. Zaraz po wojnie była realizowana chyba najsłuszniejsza idea judeomasońska, która zakładała najpierw osiągnięcie równego poziomu sił UE, RWPG i ZSRR, następnie połączenie RWPG z ZSRR w jeden organizm i w końcu te dwie siły ogólnoeuropejskie w jedną. Wygląda na to, ze zastosowano system przyspieszony [nazwijmy go w uproszczeniu „planem Brzezińskiego”]: rozpad ZSRR i RWPG i później „klockowo” rozrost UE. Jednak w tej chwili staje się on niewydolny, jak niegdyś ZSRR i przeżywa silny kryzys. Zresztą dotyczy to samej centrali sanhedrynu, czyli osi: Waszyngton-Tel Awiw.
    Jaki jest poziom polskiej świadomości?
    Myślę, że musieliśmy dojść do dna zagubienia, czyli wejść do UE i NATO, wyświęcić Wojtyłę, „nauczyć się” amerykańskiej i zachodnioeuropejskiej „przyjaźni”, i zostać pognębionym przez satanizm Watykanu, żeby odkryć czysty obraz polskiej racji stanu.
    Podstawowym krokiem jest więc likwidacja żydowszyzny, czyli kościołów zhierarchizowanych: krk i cerkwi i odrzucenie Biblii, ideologii nienawiści do gojów
    Jak to może zaistnieć w praktyce?
    Zostanie z jednej strony UE a z drugiej Konfederacja Wschodu, czy Unia Europejskoazjatycka. Te dwa silne organizmy nie będą sobie przeszkadzać i mogę koegzystować tak jak USA – Kanada. Nie ma zagrożenia dla obecnej Europy: pracy, czy wiz. Jeśli UE chce niech nadal przyjmuje kolorowych i na ich eksploatacji buduje swoją „potęgę”, jak we Francji, my sobie poradzimy u siebie własnymi siłami.

  16. 16 erilo 4 grudzień 2008 o 2:28 pm

    Dwa poprzednie teksty są tak a propos, dlatego tylko uzupełnię komentarz:
    Zmiany 89 r. upadki CCCP. Muru, i tzw. rewolucje aksamitne to elementy dużego planu, więc i Suworow może byćjego częścią, czyli dalej może być agentem Putina.
    Podobno Litiwnienko może żyć gdzieś szczęsliwie z inną twarzą i nazwiskiem, podobnie jak to było z synami Kuklińskiego. Wcale nie jetem pewien, że była egzekucja na Husajnie, bo raczej wątpliwe, że jeden zbrodniarz i tyran zniszczy innego – traczej z nim współpracuje.
    Przypomnijmy sobie, jak to Czempiński pomgał Usąńcom wydostać się z Iranu, kiedy było jeszcze RWPG. Bo to są układy ponadnarodowe i nawet szef służb specjalnych danego kraju jest agentem innych wywiadów. Zacharski cały czas współpracował z CIA i teraz mieszka w USA, bo to agent wielu wywiadów.
    I tak to pracuje.
    Mimo rządu światowego, pelnej kontroli rozmów telefonicznych itp. ten układ się wali. Sam Greenspan przyznał to publicznie.
    Wpadliśmy 20 lat temu w niezłe szambo i za 4, 5 lat grozi nam całkowity brak ropy.
    Ale to byłe etap nieunikniony, żebyśmy przejrzeli na oczy. Objawy widać, ale w skali mikro.
    Nadzorcy Diabła okupujący Polskę nie rozumieją, że co prawda nie na kolanach ale spolegliwie trzeba udać się do Moskwy i odbudowywać konfederację z nimi odrzucając mity i fantasmagorie rusofobiczne.
    Generalnie upada ta całą cywilizacja oparta na fałszu, kłamstwie i poniżaniu, gdyż zaprzecza ona roli człowieka na Ziemi.
    Ale trzeba rosochę się postarać i edukować się niezależnie od oficjalnej propagandy kretynów, gdyż imperium łupiestwa to poziom imbecyla w porywie kretynizm.
    Zapraszam do szukania faktów i prawdy, wtedy ten proces upadku się przyspieszy.

  17. 17 RALF 10 styczeń 2009 o 10:46 pm

    Jurand & Eldarion & Emeryt

    pierwsi daj Panowie: macie 100% rację co do “Emeryta” – to pewnie jeden z beneficjentów dawnego systemu. Najwyraźniej nie uświadczył upodlenia, jakie narodowi zafundowała władza: kolejek, wiecznego niedoboru towarów w sklepach (nawet tak podstawowych jak papier toaletowy…), ograniczeń w wyjazdach zagranicznych (uwłaczające procedury przyznawania paszportów), skandalicznie niskich pensji (na tle reszty Europy – bo tylko dokonując takich porównań można mówić o realnej ocenie ówczesnej sytuacji – czy była dobra, czy nie; zobaczmy na ile towarów i usług stać nas teraz, gdy wyjeżdzamy za granicę – praktycznie na wszystko, a w latach “wspaniałego PRL” – za pensję można sobie było kupić góra 2 zestawy w zagranicznym McDonaldzie), zacofania kraju w wyniku m.in. odrzucenia pomocy finansowej z planu Marshalla, która postawiła na nogi wiele zrujnowanych wojną krajów (z rozkazu ZSRR pod którego butem byliśmy; teraz “pod butem Unii”, nad czym tak ubolewa emeryt – możemy korzystać z funduszy unijnych), wieloletniego oczekiwania na mieszkania (jak już wwybudowane to fatalnej jakości), beznadziejnego poziomu usług itd. Władza ta (nie wybrana w żadnych wolnych woborach, tylko “ustawiona” przez CCCP – czego też Emeryt zdaje się nie pamiętać) mówiła równocześnie – i wmawia do dziś, że wszystko wówczas obywatele dostawali “za darmo”. Owszem – te upodlenia dostawaliśmy za darmo, a na wszystko inne nasi obywatele zapracowali SAMI, problem tylko w tym, że WŁADZA (= dyktatura ciemniaków) tak dzieliła dochód narodowy, że poziom życia był b. niski, a bezpłatna edukacja i służba zdrowia nie była żadną wielką łaską (skoro ludzie b. mało zarabiali, to musieli bezpłatnie otrzymywać jakieś świadczenia). Jeśli emerytowi tak się podobał podobało za PRL-u – to niech jedzie na Kubę albo do Korei Płn. – i zobaczy jak tam się żyje ludziom w warunkach ukochanego przez niego ustroju. Może śmiało jechać – po paszport nie trzeba już chodzić na posterunek MO!

  18. 18 RALF 10 styczeń 2009 o 10:51 pm

    Mechete

    Unia Europejska nie narzuca nam swojej waluty. To Polska się przymierza do jej przyjęcia (i tak nie wiadomo, czy na nią przejdzie – bo trzeba spełnić szereg warunków) – także coś ci się pomyliło.

    No i Gdzie masz to zniewlenie społeczeństwa? Podaj przykłady. Najważniejsze, że ludzie WRESZCIE mogą świad

  19. 19 RALF 10 styczeń 2009 o 10:56 pm

    Mechete – cd. – po latach – mogą świadomie decydować, czy interesuje ich tylko konsumpcja i beztroska (MAJĄ DO TEGO PRAWO! ZROZUM!), czy też chcą zbawiać świat i ojczyznę. Mnie też martwi fakt, że większość ludzi interesuje kolejny odcinek “M jak Miłość” niż sprawy ogólnonarodowe, ale cóż – na tym polega demokracja. Nie na tym, że władza o wszystkim za nich decyduje.

  20. 20 RALF 10 styczeń 2009 o 10:58 pm

    Erilo

    Kurczę – co brałeś pisząc swój tekst? Zważywszy po treści musiało to być coś naprawdę mocnego (pejotl?)

  21. 21 RALF 11 styczeń 2009 o 9:30 pm

    Erilo

    1. Zacharski mieszka najprawdopodobniej w Szwajcarii (z tymi USA coś Ci się ostro pomyliło).
    2. Ropy starczy nam jeszcze na wiele dziesięcioleci – i jest to wiedza powszecha na całym świecie (skąd wziąłeś te 4-5 lat?)???

  22. 22 logik 23 kwiecień 2009 o 3:20 am

    DO EMERYTA ! Coś mi się wydaje że twój pomyślunek jest stronniczy i wielkimi dziurami w pamięci. Przypomnij sobie więc ile “twoi idole” wymordowali, wywieźli na Sybir i zgnębili Polaków tylko za to że nimi byli. Po “naszym oswobodzeniu” terror siali ich przydupasy niszcząc myślących, uczciwych ludzi w naszym kraju. Do władzy dostawali się tylko bierni mieni i służalczy , skutkiem czego był zastuj techniczny, brak nowych technologii, zacofane i rozdrobnione rolnictwo. Ponad to ten twój idol-ZSRR grabił masz kraj ze wszystkiego co się dało. Więc za nim coś napiszesz to pomyśj, i zapytaj mądrzejszych!!

  23. 23 erilo 15 maj 2009 o 7:15 pm

    a tak a propos, to szkoda tu coś pisac, bo tak jak podałem wcześniej piszą tu przeważnie agenic gru, czyli cia, czyli mosadu. a jak ktoś napisze coś od siebie, to znaczy, brał lsd, cy-cóś. bo u nich ruki pa szwam! jeśli coś przekracza konspekt rannej odprawy, znaczy chory. bo jak można przekroczyć poziom IQ 120?
    wg tego co repezentował iluminat bush, czyli 92IQ powyzej tego poziomu nie są w stanie analizować.
    stąd sentencja jak na wstępie.

  24. 24 rezerwista 9 lipiec 2009 o 12:18 am

    I po co te przemiany? Mamy demokrację, rozwarstwienie społeczne, bandytyzm, narkotyki.
    Wolałbym chińską wersję. Wolnośc gospodarcza ale z silnym militarnie państwem.
    Za PRL mieliśmy ponad 500 nowoczesnych (wtedy) mysliwców odrzutowych, ponad 3000 czołgów, kilkanaście okrętow podwodnych, ścigacze rakietowe, ogromny potencjał artylerii samobieżnej,wyrzutnie rakietowe, wojsk desantowych, nawet bron jądrową w formie rakiet dla samolotów, specjalnych pocisków dla wyrzutni rakietowych.
    Teraz nie mamy nic z atomowych odstraszaczy. 3 okręty podwodne, 15 mysliwców odrzutowych i ledwo 30 smigłowców bojowych.
    Zdemolowane, rozkradzione (przez Polaków) magazyny, koszary, jednostki wojskowe i lotniska wojskowe, po wyrzuconych wojskach Rosyjskich i po zliwkiedowanych jednostkach wojskowych LWP.

  25. 25 jrasti 10 sierpień 2009 o 3:02 am

    @rezerwista

    ta, jak to napisałeś “chińska wersja” raczej nie dała by Ci tego komforu dyskusji na takie tematy w internecie.

  26. 26 teskniacy za Polska 26 sierpień 2009 o 1:12 pm

    Calego systemu ponadnarodowego nie da sie zniszczyc, obalic. Sam musi ulec rozpadowi. Male trybiki wielkiej maszyny moga probowac sie krecic w inna strone, przeszkadzajac wiekszym. Czy to jedyna bron? .

  27. 27 andy 27 sierpień 2009 o 9:51 am

    Czy takie sowieckie kanalie jak “emeryt” czy “rezerwista” mogą uważać się za Polaków. Pewnie ich — cytując „emeryta” — „dziadki” przysane zostały do Polski razem ze stalinowską, sowiecką armią i zaprowadzali kumunistyczne bandyckie porządki razem z bandzirami z PPR!

  28. 28 Krzyżak 16 wrzesień 2009 o 12:13 pm

    Raczej nie mam zwyczaju udzielać się w dysputach, gdyż zdecydowanie wolę słuchać niz mówić, nie mniej jednak, jako czytelnik chyba wszystkich książek autorstwa Sworowa, pozwolę sobie wtrącić do dyskusji swoje “trzy grosze”. Nader interesujące są w mojej opinii treści podpisane przez Sz. P. “Emeryta” oraz “Rezerwistę”, choć uczciwie przyznam, że mimo najszczerszych chęci, nie stanę z Panem “Emerytem” do polemiki, wobec faktu, że treść jego wypowiedzi jest moim zdaniem adekwatna do jakości języka którym się posługuje, a przez to (to tylko moje subiektywnbe odczucie) silnie związana z intelektem autora, natomiast chętnie nawiążę do zapisu Sz. P. “Rezerwisty”. Szanowny Panie, chciałbym zwrócić Pana uwagę, iż rozwarstwienie społeczne, narkotyki i bandytyzm, ktore jak najsłuszniej Pan zauważył mamy aktualnie w RP, są zjawiskami które mieliśmy już w PRL i w tej materii akurat niewiele się zmieniło, niewiele, nie znaczy, że nic bo, aktualnie jest nieco więcej, nieco nowoczesniejszych metod walki z tymi zjawiskami- mam tu na mysli bandytyzm i narkotyki, gdyż walka z rozwarstwieniem społecznym to nieporozumienie; jest to zupełnie naturalne, powszechne na całym świecie i w każdym ustroju zjawisko. Co do modelu chińskiego, jak słusznie zauważył “Jrasti” za wypowiedź o treści zbliżonej do Twojego zapisu, wg wszelkiego prawdopodobieństwa, wylądowałbyś w obozie pracy skazany na ciężkie roboty, za podważanie autorytetu i kierunku rozwoju państwa, obranego przez jego kierownictwo. I kończąc już moją wypowiedź, nie sposób nie zgodzić się z danymi dotyczącymi potencjału militarnego PRLu, które byłeś uprzejmy przytoczyć, są to niezaprzeczalne fakty-tak właśnie było, zadam tylko skromne pytanie PO CO nam to? Istotnie, teraz tego nie ma, ale za to mamy między innymi: pełne półki w sklepach, dostępność wszelkich usług i towarów, wolnośc słowa, wolność decydowania o sobie (można np. wyemigrować do Chin),samochód niemal w każdym domu, brak kontroli prywatności przez państwo (czytaj SB)i wiele innych aspektów, które wydają mi się wartościami nieco przewyższającymi “500 myśliwców, 3000 czołgów, kilkanaście okrętów podwodnych…”. Łączę wyrazy szacunku, zapewniając, że to co napisałem nie jest atakiem na Pańską osobę czy poglądy, przedstawiam jedynie swój punkt widzenia.

  29. 29 akson 5 listopad 2009 o 10:38 am

    zgadzam sie z krzyzakiem 100% -Dodam ze W.Suworow jest moim altualnym gosciem w mojej domowej bibliotece i caly czas robie miejsce na jego ksiazki…
    Co do dyskusji o RP martwi mnie tylko ze nasze sluzby sa strasznie slabe,co w konsekwencji przeklada sie na slabosc naszego panstwa, nieliczenie sie z nami w róznych kwestiach miedzynarodowych -pomijajac ostatnie potraktowanie naszego -dyplomaty R. Sikorskiego przez H.Clinton
    RODACY WIECEJ DUMY – BO MAMY PODSTAWY

    “Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?”


Dodaj komentarz




Nowe artykuły na email

Kliknij poniższy link i zapisz się, a będziesz otrzymywał nowe artykuły na email:

ZAPISUJE SIĘ >>

 

październik 2006
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

a

Statystyka

  • 538,754 odwiedzin