Kilka tygodni temu cytowałem wypowiedz członka NBP zapewniającego, że w przypadku problemów w bankach z płynnością NBP pomoże (czyli “doleje” pieniędzy do system).
Dzisiaj w Newsweeku ukazał się wywiad z ministrem finansów Jackiem Rostowskim.
Moim zdaniem jedną z najważniejszych informacji jakie podaje minister jest to o możliwości skupu obligacji skarbowych przez NBP
Newsweek: Rozumiem, że gdyby oprocentowanie obligacji w Polsce wzrosło z 5-6 do 8 procent, tego samego oczekiwałby pan od NBP – zakupu obligacji rządowych?
Jacek Rostowski: W Polsce nie ma zakazu zakupu obligacji skarbowych przez NBP na rynku wtórnym. Jeżeli do wzrostu rentowności obligacji dochodzi na skutek paniki albo zarażenia wirusem z zewnątrz, a nie na skutek złego zarządzania finansami publicznymi, to może być celowe, aby NBP krótkoterminowo interweniował.
W przypadku interwencji NBP na rynku obligacji skarbowych najprawdopodobniej będziemy mieli do czynienia z drukiem nowych złotówek.
Konsekwencją tego będzie wzrost inflacji, utrata wartości złotówki i wzmożony odpływ kapitału.
Powinniśmy być dumni ze swojego ministra. Nie dość, że dobrze zarządza finansami publicznymi to jeszcze rozwija słownictwo ekonomiczne wprowadzając nowe wyrafinowane definicje takie jak “zarażenie wirusem”.

1 Odpowiedź do “NBP będzie skupował obligacje skarbowe?”