Przeciwnicy lustracji agentami?

Źródło: Rzeczpospolita: Przeciwnicy lustracji agentami?
02.04.2007

Czy dwaj profesorowie Uniwersytetu Gdańskiego, przeciwnicy lustracji, mogli pracować dla PRL-owskich służb? Tak twierdzi tygodnik „Wprost”. Obaj naukowcy zaprzeczają

Spór o lustrację z tygodnia na tydzień nabiera rumieńców. Senaty kilku wyższych uczelni nie zostawiły na ustawie lustracyjnej suchej nitki. Podobnie organizacje zrzeszające rektorów (Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich i Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich). Wszyscy uznali, że ustawa lustracyjna budzi wątpliwości konstytucyjne i etyczne.

Ale coraz głośniej odzywają się naukowcy, którzy popierają ustawę. W ubiegłym tygodniu41 pracowników naukowych UW napisało list, w którym uznali, że Senat UW wikła środowisko akademickie w politykę i sugeruje jego jednolitą postawę wobec lustracji – co według nich nie jest zgodne z prawdą.

Również rada naukowa Instytutu Badań Literackich PAN przyjęła uchwałę, w której uznała ustawę lustracyjną za sprzeczną „z duchem litery demokratycznego państwa”. I tu votum separatum zgłosiło czworo wybitnych profesorów.
Nie mamy się czego wstydzić

Do listu 41 naukowców UW (popierających lustrację) dopisały się kolejne 33 osoby. W Krakowie swój własny list napisało 48 pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy złożyli już oświadczenia lustracyjne. Dlaczego? „(…) Uczyniliśmy tak nie tylko z tego powodu, że nie mamy się czego wstydzić, ale przede wszystkim dlatego, iż uważamy, że tak pracodawca, jak młodsi koledzy i studenci mają prawo wiedzieć, jak postępowaliśmy niegdyś jako osoby prywatne oraz jako nauczyciele akademiccy związani etyką zawodową i obywatelską” – napisali.

Z osobnym apelem do pracowników naukowych o jak najszybsze podpisanie oświadczeń lustracyjnych -dla przywrócenia autorytetu nauki i wiarygodności pracowników naukowych – zwrócili się w piątek prof. Barbara Otwinowska, prof. Anna Pawełczyńska, prof. Jacek Przygodzki i prof. Elżbieta Rekłajtis.

19 kwietnia o tym, jak powinna przebiegać lustracja uczonych, rektorzy mają rozmawiać z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
TW Lek i TW Zydran

Wczoraj na swojej stronie internetowej tygodnik „Wprost” podał, że prof. Andrzej Ceynowa, rektor Uniwersytetu Gdańskiego, i prof. Józef Włodarski, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego gdańskiej uczelni, współpracowali z SB. Obaj sprzeciwiają się lustracji.

Według tygodnika Włodarski i Ceynowa byli tajnymi współpracownikami służb aż do końca PRL. Włodarski podpisał zobowiązanie do współpracy jako student w 1974 r. Miał rozpracowywać młodzież hipisowską oraz środowiska o nastawieniu antykomunistycznym. Przyjął pseudonim Zydran. Włodarski za współpracę z SB miał brać pieniądze. Po ukończeniu studiów przejął go Departament II MSW -kontrwywiad. Wtedy zaczął się posługiwać pseudonimem Jan.
Zemsta pracowników IPN?

Włodarski zaprzecza, że współpracował z bezpieką. Uważa, że artykuł we „Wprost” to zemsta pracowników IPN za to, iż krytykuje lustrację.

Według tygodnika prof. Andrzej Ceynowa pracował dla kontrwywiadu jako TW Lek – m.in. relacjonował swoje rozmowy z goszczącymi w Gdańsku Amerykanami. Ceynowa po ukończeniu anglistyki wyjeżdżał często do USA. W czasie stanu wojennego przez rok przebywał w renomowanym Yale University.

Archiwa IPN są otwarte dla dziennikarzy od 15 marca. Czy „Wprost” mógł wciągu dwóch tygodni zdobyć materiały archiwalne na temat Ceynowy i Włodarskiego? Z informacji „Rz” wynika, że zachowana dokumentacja byłej SB dotycząca TW Lek jest niewielka. Fakt samej rejestracji w latach 80. jest bezsporny. Nie wiadomo, czy zachowały się zobowiązanie do współpracy, teczka pracy, teczka personalna i dokumentacja funduszu operacyjnego.

Ostatnio o Ceynowie zrobiło się głośno 21 marca, przy okazji lustracji naukowców. Profesor wpadł na „fortel lustracyjny”. Na czym miałby polegać? Tych naukowców,którzy nie chcieliby się zlustrować, mógłby na ich życzenie przekwalifikować na asystenta. A asystenci nie podlegają lustracji. – Ta forma lustracji jest niesprawiedliwa -mówił kilka dni temu Ceynowa „Gazecie Wyborczej”.

Prof. Józef Włodarski także w „Gazecie Wyborczej” mówił: – IPN nie może być po tylu latach wyrocznią. Archiwa są niewiarygodne.

Jeszcze przed ujawnieniem rewelacji „Wprost” gdański poseł PiS Jacek Kurski zwołał konferencję prasową. Wezwał TW Zydran i TW Lek do ujawnienia – ale nie podał, o kogo chodzi. – Nie może być tak, że pod pozorem buntu wykształciuchów unikną lustracji ludzie zamieszani we współpracę z bezpieką – powiedział „Rz” Kurski. – Ta sprawa pokazuje, że ludzie przeciwni lustracji tak naprawdę bronią swojej skóry.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Przeciwnicy lustracji agentami?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.