Bronisław Geremek przeciwko lustracji

Źródło: Rzeczpospolita: W roli głównej profesor Geremek
27.04.2007

Czy antylustracyjny protest profesora Bronisława Geremka jest jedynie odruchem serca i sumienia? Trudno nie zauważyć, jak bardzo ta sprawa pasuje obozowi centrolewicy, który z akcji przeciw lustracji uczynił ważny element swojej obecnej taktyki. Koalicja Lewica i Demokraci, pozostając dziś w opozycji, nie musi się specjalnie martwić, że spór o lustrację europosła Geremka zaostrzy konflikt między obecnym rządem a Brukselą i jeszcze bardziej pogorszy wizerunek Polski.

Decyzja o przeniesieniu konfliktu lustracyjnego z krajowego podwórka na unijne nie jest więc przypadkiem. Centrolewica uznała, że w Polsce – gdzie straciła polityczne wpływy – nie jest w stanie wygrać tej batalii. Łatwiej będzie jej na arenie brukselskiej, gdzie wciąż jest gigantem, posiadając kilku znanych powszechnie polityków i zaufanie zachodnich elit. Dzięki tym wpływom Lewicy i Demokratów już dziś Polska jest przedstawiana w zachodnich mediach jako krwawa dyktatura prawicowych autokratów. Grunt pod kolejne przedstawienie został więc przygotowany. Jak teatrolodzy przyjrzyjmy się więc trzem elementom przygotowanego przez centrolewicę nowego spektaklu: aktorowi dobrze dobranemu do głównej roli, idealnej scenie, na której rozgrywa się ów dramat, i naiwnej widowni.
Aktor pierwszoplanowy

Bronisław Geremek to postać, która w sposób chyba najbardziej skuteczny spośród polskich polityków może umiędzynarodowić akcję bojkotu oświadczeń lustracyjnych. Profesor znany jest w kręgach francuskich elit lewicowych od lat 50., gdy studiował na Sorbonie, a potem w latach 60. szefował tamtejszemu Centrum Kultury Polskiej. W czasach ostrej reglamentacji przez władze PRL wyjazdów na Zachód stypendium, z którego korzystał Geremek, było bezcennym skarbem i zapewniało mu monopol na kontakty z francuskimi elitami. Gdy w PRL powstawała demokratyczna opozycja, a potem działała „Solidarność”, na Zachodzie to właśnie Geremek był traktowany jako główny ich strateg.

Doskonała znajomość francuskiego, wytworny sposób bycia w połączeniu z ogromnym talentem dyplomatycznymuczyniły go wymarzonym rozmówcą dla zachodnich korespondentów w Polsce. Michnik i Kuroń, a potem Wałęsa, zachwycali zachodnich korespondentów jako autentyczni bojownicy o demokrację i trybuni ludowi, ale to profesor Geremek był tym, do kogo przychodzili, aby porozmawiać o taktyce antykomunistycznej opozycji.

Tę pozycję Bronisław Geremek utrzymał po roku 1989. Nadal był wyrocznią dla zachodnich polityków i publicystów, gdy usiłowali zorientować się, kto jest w polskim życiu publicznym dobry, a kto zły. Byłoby jednak niesprawiedliwością nie wspomnieć, że swoje dyplomatyczne talenty wykorzystał też, lansując polską kandydaturę do NATO, a potem do Unii Europejskiej. Przez wiele lat przewodniczył Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, potem był szefem polskiej dyplomacji. Te stanowiska dały mu osobiste wpływy niewspółmierne do politycznej siły jego środowiska. Gdy rozpoczął się schyłek Unii Wolności, Geremek wraz ze swoją partią znalazł się na marginesie poważnej polityki. Ratunkiem okazała się Europa – w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku ambitny profesor i kilku jego partyjnych kolegów zdobyli mandaty i powrócili na polityczną – tym razem brukselską – scenę.

Z polskiej perspektywy Geremek jednak nadal był słabo widoczny. W świetle jupiterów znalazł się ponownie dopiero w ostatnich dniach, gdy włączył się w akcję bojkotu lustracji. Dla zachodnich mediów jest doskonałym kandydatem na ofiarę reżimu Kaczyńskich: intelektualista ocalały z Holokaustu i bohater „Solidarności”. Skoro taki człowiek tak ostro zaprotestowałzaprotestował przeciw lustracji, to musi to być sprawa życia i śmierci. Tak w każdym razie uważa wielu brukselskich polityków.

Sam proces lustracji przedstawiany jest przez zachodnich dziennikarzy jako prześladowanie zasłużonych dysydentów. „Geremek wie, że nie chodzi tylko o niego. Lustracja ma – za pomocą jedynie archiwów komunistycznej tajnej policji – wyrównać rachunki Kaczyńskich nie tylko z byłymi agentami, ale także tą częścią dawnej opozycji, która, doszedłszy do władzy wraz z Lechem Wałęsą, zagrodziła im drogę do rządów u narodzin demokracji w Polsce” – tłumaczy belgijski dziennik „Le Soir”.
Na deskach teatru europejskiego

Aktor antylustracyjnego spektaklu dla Zachodu został wybrany tym bardziej trafnie, że na stałe występuje na najbardziej odpowiedniej scenie. Parlament Europejski jest areną, na której dominuje lewica. Mimo formalnego wyrównania sił obozu prawicowego i lewicowego to politycypolitycy lewicy należą do najaktywniejszych, inicjując rozmaite śledztwa, rezolucje i protesty. Dość wspomnieć tylko sprawy dotyczące Polski: ciągnące się śledztwo w sprawie naszego udziału w lotniczym przerzucie więźniów CIA czy debaty o homofobii w Polsce.

Skąd wiedza eurodeputowanych o Polsce? Z zachodnich mediów. A w sprawie Geremka także od niego samego. W trakcie środowej sesji Parlamentu Europejskiego nie dopuszczono do głosu posła Michała Kamińskiego z PiS, który chciał sprostować wiele przekłamań, jakie znalazły się w wypowiedziach obrońców profesora.

Przeciwnicy lustrowania profesora Geremka – przynajmniej ci z Niemiec – stosują zresztą wobec tego problemu podwójną miarę. Szef europarlamentu Hans Poettering powinien przecież pamiętać, że po zjednoczeniu Niemiec nawet najzacniejsi opozycjoniści wypełniali kwestionariusze lustracyjne i nikt nie czuł się upokorzony.

Teraz brukselski „Le Soir” rzuca hasło „wszyscy z Bronisławem Geremkiem!”, wzywa do walki z „czystkami lustracyjnym”. Jeśli dorzucić do tego hasło prześladowań polskich dąbrowszczaków – to możemy się niedługo doczekać demonstracji pod polskimi ambasadami. „Jak po 13 grudnia” – jak zapewne efektownie ogłosi wiele zachodnich mediów.
Widzowie mocno biją brawo

Ważnym elementem poparcia zachodnich elit dla akcji profesora Geremka jest brak większego zrozumienia dla moralnego wymiaru dekomunizacji. I tu znów standardy wyznacza lewica, która bije na alarm, gdy dostrzeże gdzieś cień groźby faszyzmu, ale już w kwestii komunizmu tradycyjnie stosuje inną miarę.

Wspomnijmy tu, że w latach PRL ludzie opozycji KOR-owskiej uparcie tłumaczyli politykom Zachodu, na czym polega zło komunizmu. Miał w tym swój pozytywny udział i profesor Geremek.

Dziś ci sami ludzie, w imię bezwzględnej walki politycznej przeciw prawicy, wykorzystują brak wiedzy Zachodu o zbrodniach komunizmu i demonstracyjnie sabotują lustrację. Proces lustracyjny przedstawiają jako nienawistny rytuał. Prof. Geremek krytykuje na lamach „Le Monde” plany dekomunizacji, mówiąc, że są „nie do przyjęcia w demokratycznej Europie”. Tylko patrzeć, gdy sygnatariusze niedawnego listu w obronie weteranów wojny w Hiszpanii rozpoczną kampanię w obronie generała Jaruzelskiego.

Na potrzeby ludzi Zachodu historia Polski zostanie napisana na nowo, choć według starych peerelowskich wzorców. I być może niedługo usłyszymy znów, że działacze Komunistycznej Partii Polski byli herosami walki z faszystowskim reżimem Piłsudskiego, a pracownicy UB walczyli jedynie z rozbuchanym po wojnie antysemityzmem.

Po 1968 roku środowisko pomarcowe wykonało ogromną pracę intelektualną, aby rozliczyć się z błędami pokolenia swoich ojców, zazwyczaj głęboko zaangażowanych w komunizm i PRL. Dziś cała refleksja została odesłana do lamusa. Powraca zasada, że nie ma wroga na lewicy, a hasło walki z faszyzmem może usprawiedliwić każdy alians polityczny.

Daniel Cohn-Bendit, w 1968 roku lider młodzieżowego buntu we Francji, dziś eurodeputowany Zielonych i wpływowy polityk europejskiej lewicy, oskarża obecny polski rząd o stalinizm. Równocześnie prawdziwi staliniści z brygad dąbrowszczaków są gloryfikowani jako obrońcy demokracji.

Nic dziwnego, że w takim pomieszaniu pojęć antylustracyjny show w Brukseli może liczyć na gorący aplauz widowni.
Piotr Semka

Reklamy

2 thoughts on “Bronisław Geremek przeciwko lustracji

  1. lechu 29 czerwca 2007 / 22:12

    Zdrajca narodu polskiego

  2. lechu 29 czerwca 2007 / 22:12

    zdrajca, ciul zakłamany i nie powtarzam się

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s