Zabójcze pigułki własnej roboty – eutanazja w Australii

Źródło: Rzeczpospolita: Zabójcze pigułki własnej roboty
09.05.2007

Zmęczeni życiem emeryci zakładają na tyłach domów tajne laboratoria, podała telewizja ABC. Produkują w nich pigułki, które mają posłużyć im do eutanazji

Bron Norman z Noose w stanie Queensland ma 64 lata i, jak zapewnia, jest w doskonałej formie. – Nie planuję umrzeć co najmniej przez następne 20 lat – mówi „Rzeczpospolitej”. Jest samotna, w niewielkim domku na australijskiej prowincji mieszka tylko z wielkim owczarkiem.

Pomimo że nic jej nie dolega, na wszelki wypadek chce mieć „polisę ubezpieczeniową”. Właśnie dlatego wraz z grupą 20 innych starszych ludzi założyła tajne, przydomowe laboratorium, w którym wyprodukowała nembutal. Bardzo silną truciznę używaną zazwyczaj przez weterynarzy do usypiania zwierząt.

Umrzeć z godnością

Kiedy planuje zażyć tabletkę? -W dniu, w którym się obudzę i poczuję, że nie mam już siły żyć. Że cierpię tak strasznie, że dalsza egzystencja będzie pozbawiona sensu – podkreśla. Drżącym głosem przypomina historię swojego ojca, który w 1971 roku w straszliwych męczarniach umierał na raka. – Chcę odejść z godnością -mówi.

Grupa zdecydowała się ujawnić swoją działalność w programie telewizyjnym ABC. Australijczycy byli zszokowani. – Ci szaleńcy niczym nie różnią się od ludzi, którzy w prywatnych laboratoriach produkują narkotyki. I tak jak producenci narkotyków powinni być surowo karani – powiedział „Rz” przedstawiciel australijskiej organizacji Prawo do Życia.

Represyjne państwo

Za nielegalne posiadanie nembutalu można w Australii trafić na dwa lata do więzienia. Policja już wszczęła śledztwo w sprawie tajnych laboratoriów. – Oczywiście boję się iść do więzienia, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Uważam, że nie zrobiłam nic złego. Mam prawo do decydowania o własnym życiu i śmierci – podkreśla Bron Norman.

Dlaczego grupa zdecydowała się na ujawnienie szczegółów swojej działalności? Jak twierdzą jej członkowie, chcieli w ten sposób zwrócić uwagę opinii publicznej na potrzebę legalizacji eutanazji. Uważają się za ofiary represyjnego systemu „kierowanego przez polityków i księży”, który odmawia ludziom prawa do decydowania o własnej śmierci. – To się musi zmienić -mówią.

Zdaniem międzynarodowej organizacji Exit, która walczy o legalizację eutanazji i uczy starszych ludzi, w jaki sposób bezboleśnie popełnić samobójstwo, zainteresowanie stworzeniem podobnych laboratoriów wyraziło już około 800 starszych osób w całej Australii. W najbliższym czasie mają powstać cztery takie ośrodki: w Sydney, Melbourne, Perth i Wollongong.

Kolejne 100 osób, odpowiednio poinstruowanych przez szefa organizacji Exit dr. Philipa Nitschkego, przywiozło nembutal z Meksyku. Tam truciznę można bowiem kupić legalnie. Na razie nie wiadomo, ile osób już zażyło pigułkę (podaje się ją rozpuszczoną wpłynie).

W Australii zażarta debata na temat eutanazji toczy się od 1996 roku, gdy lokalny rząd Terytorium Północnego zgodził się na jej zalegalizowanie. Pół roku później federalny parlament zakwestionował tę decyzję i „śmierć na życzenie” znowu stała się nielegalna.

Pracujący w jednym z tamtejszych szpitali Philip Nitschke zdążył jednak pomóc w samobójstwie czterem osobom. Od tego czasu Doktor Śmierć – jak go nazwano -promuje na całym świecie eutanazję. Z powodu ograniczonego dostępu do nembutalu opracował specjalny przyrząd do eutanazji -plastikową torbę, którą wkłada się na głowę i wypełnia gazem.
Piotr Zychowicz

Powiedzieli „Rzeczpospolitej”
dr Philip Nitschke przewodniczący organizacji Exit

Inicjatywa tych ludzi jest imponująca. To naprawdę wspaniałe, że mają odwagę, by wytwarzać pigułki. Państwo ich zawiodło i wzięli sprawy w swoje ręce. Oczywiście jak ktoś bardzo chce umrzeć, to zawsze może wyskoczyć z okna czy rzucić się pod pociąg. Każdy powinien jednak mieć zapewnione prawo do spokojnej, kontrolowanej śmierci. Spodziewam się, że grupa tych odważnych ludzi będzie miała kłopoty z prawem, ale nie sądzę, żeby im coś udowodniono. Muszą dobrze schować tabletki i inne dowody i wszystko będzie w porządku.

Margaret Tighe szefowa grupy Prawo do Życia

Oni są niespełna rozumu. Jak myślę o tym, że ci starsi ludzie produkują gdzieś w domach śmiertelną truciznę, ogarnia mnie przerażenie. Za całą sprawą stoi oczywiście Nitschke. On jest niebezpieczny dla otoczenia. Gdy miał 16 lat, próbował udusić, a potem zarżnął nożem psa sąsiadów. Myślę, że cierpi na jakąś chorobliwą fascynację śmiercią. Według niego eutanazja powinna być dostępna nie tylko dla śmiertelnie chorych, cierpiących, ale dla wszystkich, którzy mają taki kaprys. Na przykład nastolatków w depresji.

Reklamy

2 thoughts on “Zabójcze pigułki własnej roboty – eutanazja w Australii

  1. Pozytron 11 kwietnia 2008 / 13:43

    1. Dlaczego mój e-mail nie może zostać publikowany ? Ogranicza to swobodny dostęp do informacji wszystkich o wszystkim. Albo żyjemy na tej samej planecie, albo się izolujemy do k…. nędzy. Pier……… prywatność.
    2. Ta „Margaret Tighe szefowa grupy Prawo do Życia” jest nieźle pier…….. . To niech wymyśli jak naprawić nasze mózgi, a nie sieje głupiej propagandy, k…a jedna. Chce żyć, to niech sobie żyje dz..ka, a tym co się nie chce, to niech da spokuj, a nie im mówi co mają robić. Dyktatorka pierd….a.

  2. Piotruś Pan 18 marca 2010 / 07:53

    Człowiek powinien mieć prawo do podjęcia decyzji o zakończeniu swojego życia, i nie musi pozbawiać się go przez rzucenie się np. z mostu, pod samochód czy tramwaj albo pociąg. Powinien móc zrobić to w sposób estetyczny – tak bym to określił. O pigułce śmierci usłyszałem ok. 10 lat temu będąc we Francji. Uważam, że to dobry pomysł. Natomiast jestem przeciwny pozbawianiu kogoś życia bez jego wiedzy i wcześniej wyrażonej udokumentowanej zgody. To kwalifikowałbym jako poważne przestępstwo. Mam jednak świadomość, że eutanazję przeprowadza się również w Polsce np. przez odłączenie pacjenta od urządzeń podtrzymujących życie.
    Przecież miejsce w szpitalu kosztuje – rzekłbym ironizując, i są tam osoby, które podejmują decyzję o konsekwencjach prowadzących w efekcie do śmierci człowieka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s