Cyberwojna – pierwsze potyczki – Chiny kontra USA

Źródło: Rzeczpospolita: Wirtualna trzecia wojna światowa
05.09.2007

Pomiędzy światowymi mocarstwami toczy się już prawdziwa cyberwojna. Chińscy hakerzy przypuścili niedawno zmasowany atak na komputery Pentagonu. Tylko dzięki szybkiej reakcji Amerykanów nie udało im się wykraść ściśle tajnych danych

Do ataku doszło w lipcu, ale sprawa wyszła na jaw dzięki wczorajszej publikacji „Financial Times”. Według gazety cybernetyczna inwazja zmusiła Departament Obrony do zawieszenia na tydzień działania części swojej sieci. Był to najpoważniejszy tego typu atak w historii Stanów Zjednoczonych.

Zdaniem przedstawicieli departamentu, z którymi rozmawiali dziennikarze, amerykański kontrwywiad nie ma żadnych wątpliwości, kim byli napastnicy. Ataku dokonali hakerzy chińskiej armii, którzy wcześniej przez kilka miesięcy starali się rozgryźć amerykańskie systemy zabezpieczeń.

-To dzikie, bezpodstawne oskarżenia. To myślenie charakterystyczne dla okresu zimnej wojny – powiedział wczoraj rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Jiang Ju. – Nasz rząd stanowczo potępia podobne praktyki, bo sam często pada ich ofiarą -podkreślił urzędnik.

Chińska droga na skróty

Takie wyjaśnienia wydają się jednak mało wiarygodne. Zaledwie tydzień wcześniej wyszło bowiem na jaw, że podobnego cyberataku chińska armia dokonała na rządowe komputery w Niemczech. Chińczycy wpuścili do nich groźne wirusy i usiłowali wykraść tajne informacje.

Chińskich hakerów najbardziej interesowały informacje dotyczące nowych technologii. – Oni idą na skróty. To, co Zachód wypracowywał przez pokolenia, Chińczycy chcą zdobyć jednym kliknięciem – mówił wówczas Johannes Schmalzl, szef Urzędu OchronyKonstytucji (kontrwywiad) Badenii-Wirtembergii.

Co Chińczykom udało się wykraść z amerykańskich komputerów? Na razie nie wiadomo. Amerykańscy eksperci starają się właśnie oszacować straty. Wydaje się jednak, że dzięki doskonałym zabezpieczeniom i podjętym błyskawicznie działaniom obronnym udało się zapobiec najgorszemu -Chińczycy nie dostali się do danych opatrzonych klauzulą „ściśle tajne”.

Dzwonek alarmowy

Amerykanie zapowiadają jednak wprowadzenie kolejnych, znacznie bardziej szczelnych, zabezpieczeń. – To dla nas dzwonek alarmowy. Musimy być bardziej agresywni – powiedział cytowany przez „Financial Times” przedstawiciel departamentu. Amerykanie podkreślają, że sprawę traktują niezwykle poważnie.

-Chińska armia pokazała, że potrafi dokonać ataku, który obezwładnia nasz system. Posiada możliwość pozwalającą jej w sytuacji konfliktu wyrządzić nam wielkie szkody – powiedział inny amerykański urzędnik. Eksperci podkreślają zaś, że podobne działania będą w przyszłości nieodzownym elementem kampanii wojennych.

Zdaniem dr. Malcolma Davisa, eksperta ds. przyszłej wojny z King’s College w Londynie „do trzech klasycznych teatrów działań wojennych? morza, ziemi i powietrza, dojdzie niedługo czwarty? cyberprzestrzeń”.

– Hakerzy będą działali jak komandosi poza linią wroga. W czasach, w których niemal wszystko jest kontrolowane przez komputery, cyberatak będzie mógł sparaliżować nieprzyjacielską armię – mówił w wywiadzie udzielonym „Rz” .O tym, jak może być to groźne, przekonała się niedawno Estonia. Podczas sporu z Rosją o usunięcie z centrum Tallina pomnika żołnierza Armii Czerwonej, rosyjscy rządowi hakerzy dokonali zmasowanego ataku na estońskie rządowe komputery. Zablokowane zostały także strony banków, partii politycznych i gazet. Straty, wynikłe z zakłócenia działalności tych instytucji, szacowano na miliony euro. Nie jest tajemnicą, że w wielu armiach świata działają specjalne oddziały hakerów. Mają je między innymi USA, Chiny oraz nieustannie atakowany przez hakerów Izrael.

Sprawa została bardzo poważnie potraktowana przez NATO. Niewykluczone, że w Tallinie powstanie specjalne centrum Sojuszu, którego zadaniem będzie odpieranie przyszłych cyberataków na jego członków.

PIOTR ZYCHOWICZ

Reklamy

One thought on “Cyberwojna – pierwsze potyczki – Chiny kontra USA

  1. zen 19 lipca 2010 / 05:17

    No tak przemysł krajów zachodnich emigruje do Chin a oni zamiast pomagać sobie (prawa czlowieka,sprawiedliwość it.) budują lotniskowce i inne códa a to wszystko „powiedzmy” za nasze pieniądze ,i za jakis czas pewnie zagrażą reszcie świata
    to jest żałosne a ja zarabiam całe bzdo i raczej niewidze zeby bylo kiedykolwiek lepiej a w chinach przybywa milionerow .
    I pytanie kto wypracowal te wszystkie dobra spoleczne i po co.
    Komuna padla niezostawiając nic dobrego po sobie i w Chinach tez do niczego dobrego nie doprowadzi,tam gdzie rządzi jeden czlowiek trzeba sie liczyc na jego dobrą lub złą wole a czlowiek raczej dobry z natury niejest zwlaszcza jesli ma pieniadze lub wladze .JA JESTEM PRZECIWNY EKSPANSJI CHIN NA RESZTE SWIATA TO ŚWIRY I NIEOBLICZALNI LUDZIE a same ataki cybernetyczne na kraje zachodnie są tego dowodem .Amen

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s