Żydzi dzisja – populacja

Źródło: Rzeczpospolita: Żydzi dzisiaj
01.09.2007

Rok temu na kuli ziemskiej żyło 13 mln Żydów. To o 5 milionów mniej, niż liczył świat żydowski tuż przez II wojną światową.

3,5 mln z nich mieszkało wtedy w Polsce. W 1945 r. wśród żywych zostało tylko 12 mln – jedną trzecią wymordowano podczas Zagłady . Jeżeli wziąć pod uwagę, że żydowskie rodziny religijne są wielodzietne, to gdyby nie było Zagłady, najprawdopodobniej naród żydowski liczyłby dziś blisko 30 mln. Ale, niestety, Żydów jest tylko 13 mln, z czego w Izraelu mieszka 5 mln 235 tys. W Ameryce Północnej jest ich 5 mln 652 tys., z czego większość mieszka w USA. W Ameryce Łacińskiej -398 tys., w Europie -1 mln 161 tys., w Rosji – 235 tys., w Polsce – kilka tysięcy. W byłych republikach sowieckich, razem z krajami bałtyckimi, jest 380 tys. Żydów, w Australii – 102 tys., z czego połowa to wychodźcy z Polski oraz ci, którzy ocaleli przed Zagładą. W Afryce Południowej mieszka 73 tys. Żydów, a na Ukrainie jest ich 109 tys. i jeszcze kilka dziesiątków tysięcy w innych miejscach świata.

Najważniejszym czynnikiem zmniejszania się liczby Żydówna świecie jest asymilacja, którą powodują także mieszane małżeństwa. Jeżeli spojrzymy na statystykę dotyczącą ślubów mieszanych (z przedstawicielami innych wyznań), to otrzymamy skalę problemu demograficznego, dotyczącego narodu żydowskiego.

W USA jest to 54 proc. małżeństw zawieranych przez Żydów, w Kanadzie -35 proc., w Argentynie -45 proc., we Francji -40 -50 proc., w Wielkiej Brytanii 40 – 45 proc., w Niemczech – 60 proc., w Rosji – 80 proc., i na Ukrainie aż 80 proc. Prawie 35 proc. emigrantów, którzy przyjechali do Izraela z byłego ZSRR, to nie Żydzi według przepisów religii żydowskiej. Chodzi tu opary małżeńskie mieszane.

Asymilacja doprowadza do ślubów mieszanych, a te prowadzą do asymilacji. Odzwierciedla ona chęć uniknięcia losu żydowskiego albo silne dążenie do integracji z większością. Jest też procesem kulturalnym albo religijnym, albo jednym i drugim. Wreszcie asymilacja jest wyrazem kosmopolityzmu, uniwersalizmu i intelektualizmu żydowskiego. Dyktatury naciskają na asymilację i dejudaizację. Demokracja stwarza natomiast warunki do wolności postępowania w każdej dziedzinie życia, włącznie z możliwością przejścia z jednego narodu do drugiego.

Żydzi skłaniają się do asymilacji. Jej badacze, w szczególności Jonathan Frenkel w swojej książce „Asymilacja i gmina” z lat 60., widzą w asymilacji wynik tych wszystkich okoliczności, o których wspomniałem wyżej.

W ostatnich czasach ludzie się szczycą swoim pochodzeniem żydowskim, ale nie wracają do narodu żydowskiego. Pochodzenie jest dla nich nie wadą, ale zaletą. Jest to zjawisko widoczne na całym świecie i w Polsce, w której po ustanowieniu demokracji było trzech ministrów spraw zagranicznych pochodzenia żydowskiego. Żaden z nich się tego nie wypierał. Podczas obchodów 25. rocznicy powstania „Solidarności” spotkałem się ze zmarłym niedawno arcybiskupem paryskim Jeanem-Marie Lustigierem. Niegdyś nazywał się Lustig. Rozmawialiśmy między sobą po polsku i… po żydowsku! Jest to wzruszająca wielokulturowość.

Najsilniej procesy asymilacyjne zachodzą w środowisku akademickim. Ponad 90 proc. młodych Żydów w Ameryce Północnej to studenci, podobnie w Wielkiej Brytanii, w Argentynie, Afryce Południowej, we Francji (chyba w najmniejszej skali). Na wyższych uczelniach dokonuje się wielowyznaniowy i wielokulturowy proces integracji.

Gdyby nie powstanie państwa Izrael, sytuacja demograficzna narodu żydowskiego byłaby o wiele gorsza. W Izraelu wszystko jest żydowskie – symbole, oświata, religia, język. Izrael jest państwem żydowskim w pełnym sensie tego słowa, chociaż 20 proc. jego obywateli stanowią Arabowie (muzułmanie i chrześcijanie). Poza Izraelem większość Żydów i tych, co są częściowo Żydami, jest związanych ze społeczeństwami, w których żyją, są nawet członkami elit. Zostaną oni poza granicami swojej historycznej ojczyzny. Im bardziej świat staje się demokratyczny, tym mniej jest rasistowski, bardziej zaś pluralistyczny i tolerancyjny. Dlatego też szansa na dodatkową falę emigracji Żydów do Izraela jest nikła. ¦
Szewach Weiss
Autor był przewodniczącym Knesetu, ambasadorem Izraela w Polsce. Kieruje Radą Instytutu Pamięci Yad Vashem.

Advertisements

3 thoughts on “Żydzi dzisja – populacja

  1. Filosemita 14 maja 2009 / 03:38

    W czasach stalinowskich w Rosji i w Polsce duzo Zydow zmienila nazwiska.Madry Zyd to zakonspirowany Zyd.

  2. causa10 24 października 2012 / 19:02

    W/g Nicolasa de Lange z jego opracownia „Zydzi” – było ich w 1980 r 44 mln.
    W Polsce narodowośc żydowską deklaruje 560 tys ludzi.
    Dlaczego panu Weissowi tak się skurczyła jego nacja ?

  3. Andrzej z Olsztyna 28 marca 2017 / 10:38

    ,,Ale, niestety, Żydów jest tylko 13 mln” – Dlaczego niestety ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s