Homoseksualizm nie jest chorobą – kto o tym zdecydował

W konkursie na najbardziej skuteczny lobbing XX wieku na podium z pewnością stanęłyby środowiska gejowskie. Ofiarami tego konkursu są… sami homoseksualiści.
Pierwszym znaczącym sukcesem lobby gejowskiego było skreślenie homoseksualizmu z listy chorób psychicznych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w latach 70. Dwadzieścia lat później Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poszła w ślady Amerykanów. Pierwszy raz w historii o skreśleniu czegoś z listy chorób zadecydowały nie badania naukowe, a referendum przeprowadzone wśród psychiatrów i psychologów. Dobór osób głosujących nie był, zresztą, reprezentatywny. Celowo nie zapytano o zdanie dość licznej grupy specjalistów o odmiennych poglądach.

Jest droga wyjścia
Nawet francuska feministka Elizabeth Badinter nie kryła oburzenia, kiedy pisała o decyzji WHO: „Nie można godzić się na to, by nauka rozstrzygała o fałszu i prawdzie na drodze nacisków grup społecznych, czy (…) referendum”. Nie tylko Badinter wiedziała, że to wpływ lobby homoseksualnego, a nie rzetelna wiedza naukowa, zdecydował o zwrocie w psychiatrii. Intencja była czytelna: jeśli coś nie jest chorobą, jest normalne. I nie można już wmawiać gejom, że „mogą z tego wyjść”. Tymczasem sam dr Robert Spitzer (obecnie profesor), który doprowadził do skreślenia homoseksualizmu z listy zaburzeń w 1973 r., po latach przyznał się do pomyłki. Przeprowadził serię badań wśród osób homoseksualnych, które poddały się terapii (wyniki badań opisał w raporcie Can Some Gay Men and Lesbians Change Their Sexual Orientation? 200 Participants Reporting a Change from Homosexual to Heterosexual Orientation).

Okazało się, że przed jej rozpoczęciem tylko 2 proc. gejów uważało, że „spełnia” się w relacji heteroseksualnej (u kobiet – 0 proc.!). Po terapii już 66 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet uważało się za zdolne do trwania w związku z osobą płci przeciwnej. Dr Spitzer powiedział wtedy: „Jestem przekonany, że wielu ludzi dokonało poważnych zmian w kierunku stania się heteroseksualistami. Podchodziłem do tych badań sceptycznie. Teraz twierdzę, że te zmiany mogą być trwałe”. Tego oczywiście nie chciały uznać organizacje gejów i lesbijek. A za nimi posłusznie podążyły najważniejsze światowe media.

Homo-plan
Wprawdzie spiskowe teorie dziejów są skompromitowaną próbą tłumaczenia rzeczywistości (choć nadal mają wzięcie), jednak równie absurdalne jest odrzucanie możliwości sterowania zbiorową świadomością przez wpływowe grupy nacisku. W przypadku inwazji lobby homoseksualnego argumenty cisną się właściwie same. W 1987 roku w USA gejowskie pismo „Guide Magazine” opublikowało artykuł Marshalla Kirka, który był wyrażonym wprost programem oswajania społeczeństwa z „równouprawnioną” orientacją seksualną. Aż dziwne, że w Polsce przez całe lata nikt nie przedrukował tego znamiennego tekstu. Tylko „Rzeczpospolita” zdobyła się na to w ubiegłym roku („Przerobić heteroseksualną Amerykę”, nr 139/2007).

„Krok 1: Mówcie o homoseksualistach i homoseksualizmie tak często i tak głośno, jak to możliwe. Stoi za tym prosta zasada: niemal każde zachowanie zaczyna wyglądać normalnie, jeśli stykasz się z nim dość często w swoim bliskim otoczeniu (…).

Krok 2: Przedstawiajcie gejów jako ofiary, nie jako agresywnych rywali (…).W tym celu osoby występujące w kampanii powinny być prawe i przyzwoite, miłe w obyciu i godne uznania wedle zwyczajnych standardów, całkowicie niewyróżniające się wyglądem – jednym słowem, nierozróżnialne od heteroseksualistów, do których chcemy dotrzeć (…).

Krok 3: Nasza kampania nie może domagać się bezpośredniego wsparcia dla praktyk homoseksualnych; powinna natomiast obrać za główny wątek walkę z dyskryminacją. Wolność słowa, wolność wyznania, wolność zrzeszania się, prawo do sprawiedliwego procesu i powszechna ochrona prawna – takie problemy powinna uwypuklać nasza kampania.

Krok 4: Zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali (…). W krótkim czasie zręczna i bystra kampania medialna może przemienić wspólnotę gejowską w matkę chrzestną cywilizacji zachodniej. Równolegle nie powinniśmy zapominać o poparciu ze strony gwiazd.

Krok 5: Sprawcie, aby wrogowie wypadli źle. Na późniejszym etapie kampanii, kiedy już reklamy gejowskie spowszednieją, nadejdzie czas rozprawić się z pozostającymi nadal przeciwnikami. Mówiąc bez ogródek – trzeba ich zmieszać z błotem. Mamy przy tym dwojakie cele. Po pierwsze chcemy zastąpić pewną siebie homofobię ogółu wstydem i poczuciem winy. Po drugie chcemy sprawić, by wrogowie gejów wyglądali tak paskudnie, że przeciętny Amerykanin będzie chciał się od nich trzymać z daleka”.

Owoce tak zakrojonego planu działania widać gołym okiem. Autor artykułu pisze także, że podjęcie tych działań jest pilne ze względu na „dobro każdej osoby homoseksualnej”. Z pewnością nie pytał o zdanie tych homoseksualistów, którzy czują się źle ze swoimi skłonnościami (które, przypomnijmy, nie są grzechem! grzechem są dopiero czyny homoseksualne) i próbują wyjść na prostą.
Jacek Dziedzina

Źródło: Gość Niedzielny: Homo-lobby nr 1
artykuł z numeru 19/2008 11-05-2008

—————–

Artykuły powiązane:
Propaganda homoseksualna – jak to się robi

—————-

Advertisements

53 thoughts on “Homoseksualizm nie jest chorobą – kto o tym zdecydował

  1. mobi 15 Maj 2008 / 11:29

    Bardzo dobry artykuł. Potrzeba więcej tekstów mówiących prawdę o homoseksualiźmie. Świetny prezent na dzień geja, który dziś przypada.

  2. pisząca 3 Styczeń 2009 / 18:32

    świetny artykuł- biorę go do mojej pracy, którą właśnie piszę!
    Dzięki

  3. Kredynowiec 30 Wrzesień 2009 / 15:59

    Homoseksualizm to nie choroba 😉

  4. jacek 19 Marzec 2010 / 14:07

    leczy to sie homofobie. homoskesulizm jest normalna orientacja seksualna. stado rozhisteryzowanych fanatykow religijnych nie zmieni prawdy. a prawda jest taka ze homoseskualizm jest normalny.

    • ebork 7 Maj 2011 / 15:43

      Typowa wypowiedz *pedała*

      • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:56

        Typowa wypowiedź .

    • jantur002 18 Styczeń 2017 / 17:34

      A co ma do tego religijność i wiara w bóstwa? A gdybym nawet musiał wybierać, to wybrałbym Boga heteroseksualnego, a nie – homoseksualnego.

    • kaj 17 Marzec 2017 / 06:05

      Homoaktywiści świadomie tak żonglują słownictwem, aby nieświadomy słuchacz czy czytelnik nabrał przekonania że seksualny popęd to to samo co prokreacja. Tymczasem to dwie różne sprawy
      Seks to tylko narzędzie do realizacji celu, jakim jest prokreacja i przedłużenie gatunku.
      Nie ma czegoś takiego jak “orientacja seksualna”. Zaspokajać popęd seksualny można na tysiące różnych sposobów, z kimkolwiek (człowiek, koza, dziecko, nieboszczyk), z czymkolwiek (przedmiot, roślina, zwierzę, człowiek) oraz za pomocą czegokolwiek (dildo, ręka, dziura w plocie, prąd elektryczny, …). Jest więc tysiące “orientacji seksualnych” a tylko jeden sposób przedłużenia gatunku!
      Homoseksualizm nie jest orientacją, bo seks nie jest celem, lecz środkiem (przynętą) stworzonym przez naturę, mającym zachęcić samca i samicę do prokreacji. Seks to tylko narzędzie do realizacji celu: przedłużenia gatunku. Podobnie jak głód.
      Natura często stosuje innego rodzaju “przynęty seksualne”: ubarwienie, feromony, poroża, zapach i dźwięk…
      Czy głód jest orientacją?
      Mówienie, że seks jest orientacją, jest tak samo sensowne, jak twierdzenie, że jedzenie służy zaspokajaniu głodu. Nie! Głód jest tylko przynętą, zmuszającą człowieka do dostarczenia organizmowi pokarmu niezbędnego do przeżycia. Jest tutaj dokładnie tak samo , jak w przypadku seksu.Gdyby zwierzę nie odczuwało głodu, to bez wątpienia padłoby, bo nic nie zmuszałoby go do zaspokojenia głodu, jako że wymaga to wysiłku a nawet ryzykowania życiem. Dlatego ustalenia typu: “heteroseksualizm jest orientacją”, “homoseksualizm jest orientacją” czy też “xxx jest orientacją” – jest równie sensowne, jak określenie “głód/apetyt jest orientacją”.
      A może należałoby zalegalizować sposób zaspokajania głodu poprzez wkładanie pokarmu do odbytu?

  5. Carlos 9 Czerwiec 2010 / 14:56

    @ Jacek
    Szkoda że Twoi rodzice nie byli gejami. Nie usielibyśmy czytać twoich bredni.

    • 4rmar 20 Kwiecień 2012 / 07:20

      Nie byłoby autora świetnego artykułu, gdyż geje w związku ze swoją chorobą są bezpłodni – żaden gej nie może posiadać potomstwa w związku opartym o swoją chorobę, podobnie jak osoby dotknięte podobnymi chorobami – zoofilią, czy nekrofilią.

  6. Artur 12 Kwiecień 2011 / 18:10

    Czy ktoś sprawdził co „wyleczeni” homoseksualiści mają w głowach i co naprawdę czują? Sam poddałem się podobnej terapii dzięki której wybudowałem wspaniałą barierę, którą odgradzała mnie od homoseksualizmu- kochając się z kobietą szukałem w niej zawsze mężczyzny ALE tak to było dobrze ukryte i ubrane w heteroseksualne skłonności, że sam zacząłem wierzyć, ze jestem hetero! I nawet byłem szczęśliwy… Dopóki nie zakochałem się w mężczyźnie. Dopóki się z nim nie kochałem. Po jednej nocy z nim, wiedziałem, ze człowiek którym byłem był szczęśliwy, tylko, ze ten człowiek nie był mną i ja nie byłem tym człowiekiem, bo byłem sobą, czyli gejem. To jest natura. Dlaczego tylu żonatych mężczyzn sypia z facetami? Dlaczego tylu mężczyzn pije? Problemy? A może wielu z nich nie wie, ze są homo? Uwierzcie mi, to potrafi skryć się tak głęboko i tak zakamuflować, że człowiek może być nieszczęsliwy całe życie i nie dowie się nigdy, że był gejem!

  7. leko 13 Kwiecień 2011 / 11:49

    arturze. po pierwsze to nie wiem jakiej ty sie poddales terapi ale pewnie z terapia nie miala nic wspolnego. po drugie to w przypadku chorób zwiazanych z psychiką nigdy nie ma pelnego wyleczenia zawsze sie jest chorym a efekty zaleza tylko od ciebie i od twojej woli. ty nie poddales sie zadnej terapii bo najpierw trzeba chciec to zrobic ale naprawde chciec. po trzecie nikt nie mowil ze wyjscie z jakiejkolwiek choroby jest pewne, ludzie pozostaja w psychiatrykach cale zycie bo nie da sie ich wyleczyc. po czwarte i najwazniejsze to niewypsisuj tutaj bzdur apropo natury bo to zaburzenia natury a nie natura. mozesz byc gejem i mnie to lata ale dzialania lobby gejowskiego dotyczace skreslenia z listy chorob i uznania to w swiadomosci ludzi za cos normalnego odbiera szanse osoba ktore chca sie leczyc i „zaraza” tym młodych nierozwinienych w pelni emocjonalnie ludzi. całkowite wyleczenie nie jest nigdy mozliwe bo zawsze beda pokusy tak ja w przypadku innych rzeczy, trzeba umiec nad tym zapanowac. nie odwracaj kota ogonem. gadki w stylu ze ktos cale zycie nie bedzie wiedzial ze jest gejem schowaj do kieszeni. rob sobie co chcesz ale normalnoscia tego nie mozna nazywać wiec niech geje zakoncza swoj lobbing, niech lepiej zapanuja nad swoimi zadzami. ja tez miewam rozne pokusy jak kazdy i miewam je codziennie. rozne mysli przychodza mi do glowy. trzeba poprostu nad tym zapanowac. niechodzi mi tylko o zadze seksualne. choc sam gejem nie jestem i miewam inne pokusy niekoniecznie zwiazaneze z seksem ale z wszystkim co nas otacza. trzeba zapanowac nad tym i tyle ale to wcale nie czyni kogos nieszczesliwym moze na moment. pozniej przychodzi satysfakcja, ze przeciwstawilo sie chwilowym pokusom

    • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:54

      Po pierwsze to nie chwilowa pokusa, to jest miłość.
      Po drugie, jeżeli twierdzisz że jest inaczej, to udowodnij że tak nie jest.
      Po trzecie nie wiesz co on ma w głowie, a po Twojej postawie widzę, że „odrzucasz własną seksualność” mówiąc o pokusach. To pewnie kolejny termin z pogranicza homoseksualnego lobby, myślisz sobie. Otóż nie! To był pierwszy krok do uwolnienia seksualności wszelakiej spod niewoli ciemnych umysłów (uwaga uwaga, idzie komunistyczny bełkot!). Czy wiesz że negowanie własnej seksualności to pierwszy krok do nerwicy i to udowodnił już Freud? No więc właśnie. A kiedyś jego poglądy potępiano. Dziś już wiemy, że popęd seksualny i to co czujemy poza miłym ciepełkiem w sercu (ciepełkiem platonicznym) jak patrzymy na ukochaną osobę jest najzupełniej naturalne. Spytasz więc, czemu masz mi wierzyć, że homoseksualista nie musi „przechodzić jakichś terapii, które i tak mogą nie zadziałać” (brzmisz trochę jak paranoik), przecież to nie jest naturalne!

      Możesz: zaufać swoim odczuciom względem homoseksualisty, albo… zaufać JEGO odczuciom. Na podstawie swoich odczuć dużo wniosków nie wyciągniesz na temat natury homoseksualizmu. Ciągle mówisz o jakichś pokusach. Że chcę się napić coli to źle? A zjeść? A uprawiać seks? Źle?
      No to wróć do paragrafu pierwszego, przeczytaj jeszcze raz i się zastanów.

      • jantur002 18 Styczeń 2017 / 17:48

        Cukrzyk (a ja nim jestem) musi wyrzekać się codziennie tak wielu rzeczy, że czasami odechciewa się żyć. A przecież mógłbym zjeść ciastko lub napić się piwa, zjeść pieczonego kurczaka. A jednak rozum mówi: nie możesz tego zrobić. A co ma powiedzieć alkoholik, który zwalcza swój alkoholizm całe życie? Każdy z Nas nieść musi jakiś krzyż. Niektórzy, chcąc sobie ulżyć, zrzucają go.

  8. ankayk 13 Maj 2011 / 11:07

    @Artur
    Również ‚uleczeni’ z alkoholizmu czy narkomanii mają ‚w głowach i odczuciach’ ten niedosyt, oraz w chwilach słabości – szczęście spełnienia przy powrocie do niszczącej ich skłonności/preferencji.
    Oczywiście, są tacy których ‚za Chiny ludowe’ nie da rady wyzwolić z alkoholizmu/homoseksualizmu, mimo chwilowo dobrych chęci, ale nie przekreśla to potrzeby i prób leczenia.
    Najgorsze dla społeczeństwa i również (!!!) dla osób dotkniętych homoseksualizmem jest działalność homoaktywistów i spreparowanej na ich potrzeby homoideologi, będącej współczesną (zastępczą) wersją ideologii komunistycznej – w której beneficjentami są aktywiści jedynie słusznej i postępowej homoideologii.
    Homoseksualizm powinien być tak samo traktowany jak alkoholizm.

    • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:42

      Rzeczywiście. Bardzo tym sobie pomagam, że działam na szkodę innych ludzi każąc im wierzyć w jakieś brednie. Szkoda tylko, panie ankayk, że to nie „homoseksualni aktywiści” są zwolnieni z podatków, zbierają na tacę i za różne inne „co łaska”. To nie homoseksualiści mają fundusz pomocy kościołom i zapomogę państwową. To nie homoseksualistom zabrano majątki, które następnie oddano z nawiązką, a które zwraca się do tej pory. Jest zupełnie na odwrót – aktywiści nie mają żadnych korzyści, są wręcz stratni na swojej twarzy w społeczeństwie idiotów, którą godzą się poświęcić w imię wyższej sprawy. Owszem, homoseksualiści często są bogaci – ale nie dostają żadnych dotacji, tylko są zaradnymi ludźmi którzy nie marnują pieniędzy na głupoty. Z nimi jest jak z bogatymi Żydami, którzy dawniej rządzili handlem, bo nikt inny nie chciał się trudnić tą „szkaradną sztuką”. Dlatego im zazdroszczono i zabierano majątki, wrzucano do więzień, obwiniano o lobbing i polityczne afery.Twoje myślenie świetnie pokazuje, że nie rozumiesz podstawowej sprawy – to nie ideologia ma tu znaczenie, tylko medycyna, nauka. Medycyna i nauka świetnie sobie radzą z psychologicznymi i fizycznymi objawami tego, jak człowiek uzależnia się od narkotyków i alkoholu. Z homoseksualizmem niestety tak nie jest, a Ty chcesz ich wyręczyć, nazywając ich pracę „zastępczą ideologią komunistyczną”.

  9. adam 14 Maj 2011 / 18:37

    Zoofilia, homoseksualizm, nekrofilia to dewiacje. Skoro da się leczyć zoofilię to czemu nie homoseksualizm?

    • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:33

      Logika Twojej wypowiedzi: „Cytryny, ziemniaki i gruszki to owoce. Skoro można włożyć pestkę cytryny, żeby ją zasiać, czemu nie można tego zrobić z ziemniakami? Odp – ziemniaki nie mają pestek.” Przykład może zły, bo ziemniaki się sieje, ale doskonale odpowiada merytorycznie – skąd wiesz, że wszystkie trzy wymienione są dewiacjami? Jesteś doktorem?

      • Gr 6 Luty 2013 / 01:47

        przyklad zly, bo ziemniaki to nie owoce 🙂

  10. an_konta 15 Maj 2011 / 15:44

    25 lat paliłem papierosy. Rzuciłem palenie 14 lat temu, a o tym ,że palę przestałem śnić jakiś rok temu… Oczywistym jest ,że wszelkiego tyupu uzależnienia wymaqgają długiego czasu walki z samym sobą i wiele stanowczości, a o to wśród homoseksualnych „mięczaków ” raczej trudno

  11. polonista 21 Czerwiec 2011 / 01:37

    Ja bardzo bym prosił autora artykułu, żeby nie używał słów „gej” „gejowskie lobby” itd. W języku polskim nie ma słowa „gej”, jest natomiast słowo pederasta. Zgodnie z ustawą o ochronie języka polskiego, proszę nie używać tych obrzydliwych makaronizmów.

    • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:29

      A ja zgodnie z zasadą: grzeczności oraz zasadą logiki i składności zdania wymagam, aby używać:
      1) słów neutralnych światopoglądowo, tzn. „poprawnych politycznie” – homoseksualiści (ang. „gay” – szczęśliwy, radosny, kolorowy się wytarło w błocku i teraz jest bardziej pejoratywne; gej to tylko określenie homoseksualnego mężczyzny)
      2) słów zgodnych z ich definicją, aby zdanie miało sens – pederasta to inaczej pedofil, z greckiego paiderastos – „przyjaciel dzieci”.
      Z pewnością taki „polonista” jak Ty to zrozumie i ugryzie się w język zanim zacznie rzucać cynicznymi paszkwilami, żeby je dopracować pod kątem logiki.

      • Huzarus 6 Grudzień 2011 / 22:49

        Pederasta jest jak najbardziej poprawnym określeniem zastępczym dla słowa homoseksualista. „wymaganie” jest nie na miejscu. to nie gazeta wyborcza.

      • Anonymous 12 Luty 2012 / 12:23

        @Huzarus – Pierwotne znaczenie się zatarło. Jak już mówiłem znaczy to „przyjaciel dzieci”, z tym że paidos można rozumieć jako dziecko płci męskiej. I w takim też znaczeniu było używane dawniej, jako określenie na osobę czującą szczególny pociąg do dojrzewających chłopców.
        W greckim synonimem dla słowa pederasta nie jest homoseksualista tylko pedofil. (paido – philos, miłośnik dzieci)

        Zwracałem uwagę poloniście, bo pederasta to też nie jest słowo czysto polskie. Gay z ang. a angielski też wywodzi się z greckiego i łaciny.
        (Gay dawniej też używano w zupełnie innym znaczeniu – radosny, kolorowy, szczęśliwy, przykłady znajdowałem np. w literaturze Lewisa Carolla – Alicja w Krainie Czarów, np. „gay flowers”)

  12. katarzyna 1 Listopad 2011 / 23:30

    adam – leczyć to Ty się powinieneś zacząć 🙂 jeśli twoim zdaniem seks ze zwierzętami i ze wzłokami ma cokolwiek wspólnego z „normalną”orientacją jaką jest orientacja homoseksualna to współczuje Ci,że wychowany zostałeś na takiego pierdolonego homofoba 😉 Pozdro.

    • Huzarus 2 Listopad 2011 / 13:07

      Mocne nadużycie z słowem „normalna”. Jeśli ponad 90% (niektórzy liczą nawet że 98%) populacji jest heteroseksualna to tą cześć należy nazwać normalną. Pozostali (w tym homoseksualiści) do tej normalnej części populacji nie należy, co oznacza że normalni nie są.
      Dla pogodzenia wszystkich proponuje wprowadzić nową nazwę NIENORMALNA ORIENTACJA SEKSUALNA.

      • Anonymous 6 Grudzień 2011 / 19:22

        Jeżeli coś występowało przez tysiące lat, we w miarę wysokim i stałym procencie (od 3-10% wg. różnych szacunków) u różnych gatunków, nie tylko u ludzi, to znaczy, że to coś JEST normą, tym bardziej, jeżeli zjawisko występuje, mimo iż formalnie homoseksualiści się nie rozmnażają. Psycholodzy ZAWSZE się kłócą, czym jest „normalność” a czym „patogenność”. Nawet jeżeli to miałoby być szkodliwe, to homoseksualizm szkodzi na poziomie „kataru”, nie jest to schizofrenia czy zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. To może być szkodliwe Twoim zdaniem, ale nie wiesz co oni czują. A leczenie na siłę, nawracanie, chrześcijańskie „współczucie” czy też z drugiej strony potępienie dla homoseksualistów, to jest, moim zdaniem, rzeczywiste skrzywienie psychiki.

      • Gawroniasty 14 Luty 2012 / 16:35

        Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i zastanawia mnie z jaką lubością mówi się że homoseksualizm jest „normą” mimo, że to tylko kilka procent. Pewnie można powiedzieć że pedofili też jest tylko kilka procent, a jednak nikt nie krzyczy, że to „normalne”. Pamiętajmy, że NORMĄ jest ogół a nie margines!
        Poniżej Anonymous pisze, że: „Udokumentowano ok. 500 gatunków u których pojawiają się zachowania homoseksualne” przy tym, że 1995 roku eksperci powołani przez ONZ ustalili, że opisano ok. 1, 75 mln gatunków, a nawet u tych 500 „POJAWIAJĄ SIĘ ZACHOWANIA HOMOSEKSUALNE” tzn. nawet wśród nich nie są normą, a jedynie pojawiają się.
        Powiem dość dosadnie: Bóg/ewolucja, jak kto woli stworzyła nas takimi jakimi jesteśmy, mamy oczy by patrzeć, uszy by słuchać i nigdy nie będzie normą – patrzenie uszami i słyszenie oczami, więc pamiętajmy do czego służy nam (przepraszam za dosadność) DUPA!

      • Lansharra 14 Lipiec 2015 / 00:16

        Czyli jezeli katolicyzm zostanie niedlugo wyparty przez islam to katolicy beda niemormalna mniejszoscia??? Radze sie przygotowac zatem. Wydaje mi sie ze celibat to rowniez dewiacja w tym znaczeniu. W koncu wiekszosc sex uprawia.

    • pata 1 Lipiec 2012 / 09:58

      Może wpierw się ogarnijcie z tymi argumentami „bo większość tak uważa”. Jeśli któreś z was jest za Korwinem, to na pewno wodzu będzie z was dumny, że tak popieracie demokrację. Ale jest takie hasło „jedzcie g…., miliony much i tak wiedzą, co dobre”. Homoseksualizm nie jest chorobą, więc nie da sie go wyleczyć, były jedynie przypadki, że osoby niepewne, co do swojej orientacji zostały nakierowane w którą stronę mają iść. A przykłady, że homoseksualizm jest naturalny można mnożyć, bo to występuje właściwie tak długo w przyrodzie jak homoseksualizm. W tak dobrze rozwiniętych cywilizacjach jak starożytna Sparta czy Rzym była to norma, ba orientacja homoseksualna była nawet bardziej doceniana. Wpierw dokształćcie się książką jakiegoś dobrego naukowca, biologa, zamiast karmić się tym, co zobaczycie w internecie, mediach, itd.

      • Huzarus 2 Lipiec 2012 / 00:23

        Najbardziej mi się podoba Twoje zdanie

        „W tak dobrze rozwiniętych cywilizacjach jak starożytna Sparta czy Rzym była to norma, ba orientacja homoseksualna była nawet bardziej doceniana.”

        Przypominam, że te cywilizacje to „banda dzikusów” których najwięksi przedstawiciele dochodzili do wniosków „wiem, że nic nie wiem”:) Największe cywilizacje starożytne upadły m.in. ze względów poważnych problemów społecznych.
        Po raz kolejny przypominam, że zachowania homoseksualne nie są NORMĄ (nigdy i nigdzie nie były i zakładam, że nie będą normą; tak samo jest w królestwie zwierząt), są marginesem w każdym społeczeństwie. Czyli zgodnie z prawdą można nazwać je zachowaniami NIENORMALNYMI.

    • lalalal 3 Czerwiec 2015 / 15:20

      powinniśmy tolerować zoofili i nekrofili oni tez mają prawo do miłości 😦 nie słyszałem żeby koza albo jakaś zmarła osoba się temu sprzeciwiała

  13. katolicki intelektualista 23 Styczeń 2012 / 18:37

    Jakieś nierozgarnięte homofobiczne ścierwa są na tym forum. Oczywiście, że żaden szanujący się psycholog, psychiatra, socjolog, antropolog, biolog i seksuolog nie będzie miał nic przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, ale umiem też czytać i pisać, więc pieprzenie o nienaturalności, czy nienormlaności homoseksualizmu uważam za niezwykle szkodliwe. To dobre dla ciemnych, nienawistnych mocherów bez krzty edukacji. Nie trzeba być psychologiem, psychiatrą, seksuologiem, czy socjologiem, żeby poprzeć małżeństwa jednopłciowe z możliwością adopcji dzieci. Starczy pozbyć się zad.pia z łba. Ludziki, które uważają, że są psychologami, a nie popierają równych praw osób homoseksualnych to durnie, których należy leczyć z nienawiści! Jeśli macie wybierać między fundamentalizmem religijnym, a etyką zawodową, to lepiej zrezygnujcie z zawodu. Ludzie umiecie pisać i czytać, macie dostęp do internetu, jesteście w komfortowej sytuacji – nic prostszego zajrzeć na naukowe strony, nie pseudonaukowe pierdzielenie. Niedługo powinno się założyć klinikę leczenia bezwartościowych nienawistników mających się za katolików, a będących tylko heteroseksistowskimi g…ami.

  14. katolicki intelektualista 23 Styczeń 2012 / 18:41

    A i jeszcze – jeśli homoseksualizm jest chorobą, to czyż nie lepiej jak już odwołujecie się do katolickiego miłosierdzia dać takim osobom prawo do zawierania małżeństw i adipcji dzieci. Niech już sobiue żyją spokojnie z tą swoją „chorobą”. Z pewnością równe prawa ich uleczą. Nie no ludzie nie załamujcie mnie szmaty, które się mają za katolików najbardziej atakują po stokroć wartościowszych od siebie homoseksualsitów. Nienawiść to ciężki grzech, nie POstępujcie tak jak naziści i komuniści. Poprzyjcie małżeństwa homoseksualne z możliwośćią adopcji dzieci! Zobaczymy, cxyz jesteści katolikami, czy s..atolikami!

  15. kos 23 Styczeń 2012 / 21:54

    zajrzeć na naukowe strony ? proszę bardzo – Wielka Encyklopedia PWN (nierozgarniętemu rzekomo „katolickiemu intelektualiście” wytłumaczę PWN=Państwowe Wydawnictwo Naukowe) pod hasłem „zboczenie” wyjaśnia , że należy do tego pojęcia oprócz innych zachowań seksualnych homoseksualizm , a więc homoseksualista to po prostu zboczeniec podobnie jak zoofil , pedofil czy nekrofil. koniec , kropka. Czy może rzekomo „katolicki” i rzekomo „intelektualista” zarzuci PWN , ze Wielką Encyklopedię redagowały moherowe berety ? jak znam życie to rzekomo „katolicki jentelektułalysta” – Boże broń , podważy kompetencje licznej grupy profesorów redagującej powyższą encyklopedię. Chcę przy okazji zauważyć , że podczas powstawania tejże moherowych beretów , winnych wszystkiemu , jeszcze nie było , a jeśli to ich wpływ na powyższe był zerowy.
    Podobnie jest z małżeństwem , którego definicja jest jasna , jest to związek kobiety i mężczyzny. Związki pedalskie nigdy nie będą małżeństwami tak jak „gwóźdź” nigdy nie będzie pasował do definicji deski. Jestem homofobem i mam do tego prawo tak jak „katolickijentelektualysta” do lżenia katolików i moherowych beretów. Różnimy się tylko jednym , ja nie nawołuję do nienawiści jak „katolicki…..” wyżej.

    • Anonymous 12 Luty 2012 / 12:40

      @kos Cyt. (Endyklopedia PWN) : „zboczeniec pot. «człowiek, którego zachowania seksualne odbiegają od normy»”

      Czym zatem jest norma? Może zdefiniujesz drogi kos co jest normą a co nie?

      Wyręczę Cię znowu tą Encyklopedią którą tak lubisz:

      „norma
      1. «ustalona, ogólnie przyjęta zasada»”

      Ogólnie przyjęta zasada… Jak pięknie powiedziane!
      Czyli jeżeli większość nie ma nic przeciwko homoseksualistom i ich związkom partnerskim, (zwracam uwagę na użycie słowa związki partnerskie a nie małżeństwo) to będąc przeciwko temu jesteś nienormalny.

      W naturze też istnieje homoseksualizm. Udokumentowano ok. 500 gatunków u których pojawiają się zachowania homoseksualne. A więc może to już jest norma?

      Ponadto, określenie którego chciałeś użyć to parafilia. Parafilią może być wszystko, nie tylko zoofilia czy homoseksualizm, skoro tak bardzo się upierasz że parafilią jest. Może to być również fetysz prostych włosów czy odpowiedniego ubioru. Jakkolwiek tego byś nie nazwał, nie istnieje jeden z góry ustalony sposób uprawiania seksu a w związku z tym nie można powiedzieć że coś jest normą.

      PS. Obecnie znaczenie słowa zboczeniec się nieco zmieniło. Znacznie częściej użylibyśmy takiego słowa na określenie mężczyzny który przykładowo podgląda przebierające się kobiety. Ciężko tego nie uznać za w miarę normalne zachowanie biorąc pod uwagę naturalny popęd seksualny i to że w świecie natury bycie gołym nie jest niczym dziwnym. Dlatego wszelkie normy wymyślili ludzie którzy uciekają przed swoją prawdziwą naturą. Nie mówię że powinniśmy zaraz wracać do dżungli – mówię tylko jak jest w naturze i jak bezsensowne jest opisywanie zachowań seksualnych występujących w naturze (homoseksualizm) jako nienormalne, zboczone.

      • 4rmar 20 Kwiecień 2012 / 07:30

        Obserwowane zachowania homoseksualne u zwierząt zamkniętych w niewoli nie oznaczają, że te zwierzęta są homoseksualne, lecz jedynie to, że zwierzęta te nie mają możliwości dobrać sobie odpowiedniej partnerki do zaspokajania swoich potrzeb. To samo dotyczy więźniów nie potrafiących panować nad swoim zwierzęcym popędem – oni nie są homoseksualistami, lecz zwyczajnie zauważają, że lepsza dupa współwięźnia, niż własna dłoń.
        Nie stwierdzono ani jednego gatunku zwierząt, u których występują na wolności osobniki gardzące dostępnymi samicami.

  16. inez 13 Luty 2012 / 20:58

    TOTALNY UPADEK MĘSKOŚCI
    jak tak czytam te komentarze to robi mi się słabo. Teraz panuje jakaś moda na bycie gejem, kolegowanie się z gejem, przyjaźń z gejem i wszechobecny lans na homoseksualistów!
    obrzydliwe!
    świat schodzi na psy!!!

    Po pierwsze :Środowiska homoseksualne same nie rozumieją słowa tolerancja, bo normalni ludzie TOLERUJĄ ich obecność. Nikt nie namawia przecież do zabijania pederastów, ja tylko nie chcę być atakowana ich seksualnością!

    No bo co kogo obchodzi co pederaści robią w domu w łóżku?! – NIC
    to po co wychodzić na ulice i drzeć się że chcecie być tolerowani?!

    Po drugie: Najbardziej wkurzają mnie te kobiety co to są takie „tolerancyjne” .

    Jeszcze trochę to przez tę „tolerancje”same będziemy naprawiać samochody, odkręcać słoiki, pracować w kopalni, robić sobie dzieci z próbówki… Nie dość, ze bab jest więcej to jeszcze nie ma z czego wybrać!

    Ci ładni i śliczni faceci na wojnę przecież nie pójdą…..

    Na prawdę zadziwia mnie ta głupota! Kobiety same pozbawiają się adoratorów, ojców swoich dzieci, mężów i kochanków

    To nie może skończyć się dobrze…..

    a teraz możecie sobie mnie nawyzywać od homofobów ( bo przecież jak się nie ma argumentu to najlepiej użyć definicji których samemu się nie rozumie)

    do katolickiego intelektualisty – po co wrzucasz tu katoli?! ja katolem nie jestem a gejów i lesbijek nie lubię … wiara i wyznanie nie wiele mają wspólnego w merytorycznej dyskusji inteligentnych ludzi
    po drugie no zróbmy eksperyment taki naturalny ( bo jeśli homoseksualizm jest cechą genetyczną to przecież zostanie ona przekazana potomstwu)
    zamknijmy taka jedną parę gejów w mieszkaniu bez możliwości kontaktowania się z ludźmi z zewnątrz i tak samo w innym mieszkaniu jedną kobietę i mężczyznę na takich samych warunkach. Po roku wypuśćmy obie pary….
    Obstawiam, że jedna z par może z mieszkania wyjść z dzieckiem!
    jak pederaści urodzą sobie dzidziusia to chętnie będę krzyczeć za przyznaniem im prawa do wychowywania dzieci!

    • katolicki intelektualista 21 Luty 2012 / 15:00

      Ty jesteś taka głupia, czy tylko udajesz. Zrozum paniusiu, że homoseksualizm jest normalnym zjawiskiem, tylko rzadkim – 10% populacji światowej jest homoseksualna. Ludziki, które mają za.upie we łbach nie poprą nigdy małżeństw takich osób oraz adopcji. To jeśli według was jest to choroba, to zamknąć ryje i nie ubliżać takim osobom, bo czy chorym na białaczkę ubliżacie? A co do mojej wiary to jestem rzeczywiście katolikiem, ale nie gnidą pseudokatolicką, która tylko pluje na innych. Chodzę do Kościoła i popieram równe prawa, a co do mody, to jest modne plucie na osoby homoseksualne. Dawniej tego nie było w takim natężeniu. Boisz się, że inteligencja i neutralne traktowanie człowieka zwycięży. Masz kompleksy.

      • Inez 19 Marzec 2012 / 21:10

        Bawi mnie Twoja złość!;)
        Pozdrawiam

    • lala 15 Luty 2016 / 12:54

      świetny komentarz!

    • lala 15 Luty 2016 / 13:28

      świetny komentarz! brawo inez!!!

  17. katolicki intelektualista 21 Luty 2012 / 15:03

    A i pewnie jesteś ateistką, to podkreślami ci, że jesteś podwójnie durna – bo nie wierzysz w Boga i jesteś nienawistna. Ateista musi popierać rzetelne badania naukowe, a jeśli nie to jest najgorszym sk….. Ja jestem wierzącym i praktykującym katolikiem, a nie mam takiego za.upia w głowie, jak ty. Poczytaj sobie Biblię i opracowania naukowe, zamiast się ośmieszać. Modny jest teraz ateistyczny nazizm.

  18. JA 31 Maj 2012 / 12:56

    Moj kolega oswiadczyl mi ze zostal GEJEM poniewaz nie moze znalezc sobie dziewczyny. Dodatkowo, to dzieki lekcji psychologii na uniwersytecie w Brukselii, zrozumial to. Profesorka powiedziala ze to normalne i ze kazdy jest homo 🙂 i tak ten moj kolega zaczal sypiac z facetami. Do tego, powiedzial mi ze z facetami jest szybciej … Nie trzeba podrywac tylko od razu ma sier co chce

    Swiat schodzi na PSY !!
    Niestety, homoseksualizm to nic dobrego!!! Calkowite zepsucie ludzi !

  19. Jolo 28 Wrzesień 2012 / 19:28

    Kochani nie dajmy się zwieść. Prawo naturalne to kobieta i mężczyzna. Cała reszta jest wynikiem zagubienia w dziedzinie seksualności, którą lobbuje dziś chyba cały świat.

  20. acsasca 9 Luty 2013 / 00:22

    homoseksualizm to choroba i bierze się z podłoża biologicznego- ewolucji. Homosie są jej zaprzeczeniem, czymś nienaturalnym co prowadzi do wyginięcia danej populacji- brak przekazywania genów( potomstwu). Tak się składa że jedyną rzeczą jaką geje przekazują są choroby, WZW A/B, wirus HIV, zakażenia bakteryjne. Jeśli damy im wychowywać dzieci, to będą one kształtowane w mentalności gejowskiej, co zwiększy prawdopodobieństwo wzrostu populacji gejowskiej.. Laicke powiewy z zachodu mówią nam, że homoseksualizm jest ok, przez co zakompleksieni ludzie wsadzaja nie tam gdzie trzeba. A ja się pytam- pedały po co siejecie taką demagogie ? Chcecie się ładować- nikt nie broni- nikt wam na dupsko nie patrzy. Róbcie co chcecie, ale po co psuć ludziom umysł. Ma być tak jak w Holandii ?- że za byle jaką obrazę osoby homoseksualnej, ludzie mają być skazywani na getta ?

  21. Rob 9 Luty 2013 / 12:47

    Hm, pisząc własnie z niektórymi zboczeńcami na grupie przeciwników Prof. Pawłowicz na FB zauważyłem dokładnie taką samą kampanię, wzbogaconą o fałszywe dane i oszczerstwa. Więc jednak ten artykuł musiał do nich trafić.

  22. melankolija 2 Marzec 2013 / 20:41

    Homoseksualizm występuje w naturze. Ale to nie oznacza, że jest z nią zgodny. Biorąc całą sprawę na trzeźwy rozum: wszystko w naturze ma swoje uzasadnienie. Cała istota istnienia jakiegokolwiek gatunku ma od zarania dziejów jeden cel – przedłużenie gatunku. Jeśli występuje osobnik, który nie jest do tego zdolny (z powodu braku pociągu do przedstawiciela/przedstawicielki płci przeciwnej) to znaczy, że nastąpił jakiś błąd. Trzeba jasno stawiać sprawę. Orientacja homoseksualna jest zakłóceniem w naturze (powodów niestety nie znam, być może jest to jakiś swoisty sposób natury, na nie przekazywanie dalej wadliwych z jakichś powodów genów).
    I tyle w temacie.

  23. Magda 2 Luty 2015 / 21:55

    Nie jestem jeszcze pełnoletnią osobą i nadal się uczę. Brałam kiedyś udział w konkursie polonistycznym (twórczość własna), opowiadanie/wiersz miało być pod hasłem „Kobieta nie jedno ma imię”. Moje koleżanki dały mi do przeczytania swoje opowiadania, każde z ich opowiadało o gejach, transwestytach, gejach z dziećmi itp. Zobaczcie co wszechogarniający nas przymus tolerancji wszystkiego i wszystkich zrobił z bardzo młodymi ludźmi. A kiedy próbujesz wyrazić swoją opinię, np. „Moim zdaniem homoseksualizm to choroba” od razu budzi to w ludziach agresję i wrogość. Skoro szanujecie wszystkich, szanujcie też ludzi o odmiennym zdaniu i innych poglądach i najlepiej warto zapoznać się z historią jak to homoseksualizm skreślono z listy chorób.

    • jantur002 18 Styczeń 2017 / 18:46

      Bądź dzielna, bądź sobą. Przypomnij sobie (historia) jak prześladowano ludzi o innych poglądach w PRL, w ZSRR. System padł, bo był chory. Podobnie będzie z dewiacjami. Warto być Człowiekiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s