Państwo ogranicza wolność w Internecie

Już nie tylko reżimy dyktatorskie kontrolują zawartość stron WWW. Coraz częściej robią to państwa demokratyczne. W sieci wrze

Wielką burzę wywołał projekt ustawy przyjętej kilka dni temu przez szwedzki parlament. Nazwano ją „prawem Orwella”. Agencja rządowa będzie mogła dzięki niej kontrolować pocztę elektroniczną Szwedów.

Kilka miesięcy temu podobna burza wybuchła w Finlandii, gdy okazało się, że policja ma listę 1700 zagranicznych stron z pornografią dziecięcą, które miały zostać zakazane w tym kraju. Internauci pisali, że policja nie sprawdziła dobrze wszystkich witryn, bo na liście znalazł się sklep z instrumentami muzycznymi i sklep z lalkami. Grozą powiało, gdy do listy dodano stronę osoby, która ośmieliła się skrytykować cenzurę w sieci.

O cenzurze mówi też Unia Europejska. Pod koniec ubiegłego roku komisarz sprawiedliwości i bezpieczeństwa Franco Frattini osobiście wezwał dostawców usług internetowych, by blokowali dostęp do stron, które uczą, jak konstruować bomby. W Wielkiej Brytanii szefowa MSW Jacqui Smith wzywała do zwalczania stron terrorystycznych. Dziś w Wielkiej Brytanii proponuje się stworzenie wielkiej państwowej bazy informacji o wszelkich połączeniach dokonywanych przez Internet.

– Jest coraz gorzej – mówi „Rz” rzecznik organizacji Elektroniczne Bariery Australia (EFA) Jacob Colins. W krajach demokratycznych cenzura Internetu wprowadzana jest zazwyczaj z dwóch powodów: w ramach walki z terroryzmem i z pornografią dziecięcą. – Ale każda czarna lista stron internetowych układana przez władze może budzić poważne obawy – dodaje Colins.

Oburzeni internauci piszą, że wolność słowa jest zagrożona. Eksperci zaś wątpią w skuteczność cenzury.

– Próbowało ją wprowadzać wiele organizacji i państw, ale z miernym skutkiem. Internet to twór ponadnarodowy, bardzo trudno go okiełznać – mówi „Rzeczpospolitej” Robert Pająk, specjalista ds. bezpieczeństwa komputerowego. Jako przykład podaje informacje i zdjęcia, które docierają do świata z objętych cenzurą Chin i Tybetu. – Jeśli informacja raz pojawi się w Internecie, jest potem powielana i bardzo trudno ją usunąć – dodaje.

Źródło : Rzeczpospolita: Czy w Internecie grozi nam cenzura
Piotr Kościński 24-06-2008

——————-

Zachodnie państwa blokują dostęp do stron pedofilskich. Chiny – do witryn krytykujących władze

Co najmniej jedna trzecia ludności świata ma problem z dostępem do Internetu. Reporterzy bez Granic uznali kilkanaście krajów za „przeciwników sieci”. Inicjatywa OpenNet mówi o państwach sprawujących „wszechogarniającą” kontrolę nad Internetem.

Należą do nich przede wszystkim Chiny, kraj o największej liczbie ludności i ogromnej liczbie użytkowników sieci – ponad 130 milionów. Według Reporterów bez Granic Chińska Republika Ludowa jest jednym z nielicznych państw, którym udało się oczyścić Internet poprzez blokowanie dostępu do wszystkich stron internetowych krytykujących władze. „Tajemnicą tego sukcesu jest sprytne połączenie technologii, represji i dyplomacji. Obok stosowania skutecznych technologii szpiegowskich i cenzorskich, reżim zastrasza użytkowników i zmusza ich do cenzurowania własnych materiałów” – twierdzi organizacja. Dodaje, że Chiny są „największym więzieniem dla cyberdysydentów”.

– Cenzura Internetu w ChRL została wzmożona, choć władze przyrzekały, że przed olimpiadą nastąpią zmiany na lepsze – mówił kilka dni temu Zhang Yu, działacz praw człowieka.

Komuniści i dyktatorzy

Internet blokują kraje komunistyczne i rządzone przez autorytarne oraz dyktatorskie reżimy. W Europie za wroga Internetu uznawana jest Białoruś. Władze wielokrotnie blokowały dostęp do opozycyjnych lub niezależnych serwerów, zwłaszcza wtedy, gdy odbywały się demonstracje opozycji. Teraz w parlamencie trwa debata nad nową ustawą prasową, zgodnie z którą będzie możliwe blokowanie dostępu do wszystkich mediów niezarejestrowanych na Białorusi.

– Minister informacji Władimir Rusakiewicz bardzo dokładnie zapoznał się w Pekinie z chińskimi doświadczeniami blokowania dostępu do niewygodnych stron internetowych – mówi „Rzeczpospolitej” miński politolog Uładzimir Podgoł.

Według wzorów chińskich postępuje Wietnam, choć, jak zauważają Reporterzy bez Granic, kraj ten nie ma na to wystarczających środków. Kuba po prostu nie dopuszcza prywatnych osób do Internetu – posiadają go tylko nieliczni uprzywilejowani, członkowie władz czy reżimowi naukowcy. Podobnie jest w Korei Północnej.

Ale są też przykłady zmian na lepsze. Zaledwie kilka dni temu zgodę na uruchomienie bezprzewodowego Internetu w Turkmenistanie uzyskała rosyjska firma MTS. Nowy prezydent Gurbanguły Berdymuchammedow wyraził zgodę na otwarcie kawiarenek internetowych – jest ich 15.

Dostrzeżono też poprawę sytuacji w Libii, która przestała już być traktowana jako „wróg Internetu” i stała się „krajem pod obserwacją”.

Kłopoty demokracji

Problemy z wolnością w Internecie pojawiają się jednak również w krajach jak najbardziej demokratycznych.

– Rządy na całym świecie dążą do cenzury Internetu, czy to ze względu na walkę z terroryzmem, czy to z pornografią dziecięcą – mówił „Rzeczpospolitej” rzecznik organizacji Elektroniczne Bariery Australia (EFA) Jacob Colins.

Jeszcze niedawno wśród obszarów obserwowanych znajdowała się Unia Europejska. Wskazywano na dyrektywę zobowiązującą firmy udostępniające serwery do blokowania stron, które władze uznają za nielegalne.

W takich krajach jak Szwecja czy Kanada wybuchały ostatnio wielkie dyskusje na temat tego, czy rządy – nawet w imię słusznych racji, takich jak bezpieczeństwo publiczne – powinny kontrolować Internet. Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.koscinski@rp.pl

Blokadę stron WWW bardzo łatwo obejść – Zbigniew Urbański Komenda główna Policji. Nadkomisarz, specjalista ds. przestępczości komputerowej

Rz: Czy w Polsce Internet też jest cenzurowany?

Zbigniew Urbański: Nie. W Polsce na wniosek prokuratury strona, na przykład o treści pornograficznej, może być zamknięta i usunięta z serwera. W Chinach czy w nie- których państwach na Zachodzie, blokowany jest dostęp do pewnych stron. W Polsce takich przypadków nie było.

Kto decyduje o wprowadzeniu blokady?

Decyzję podejmują władze państwa. Na polecenie rządu, lub na mocy odpowiedniej ustawy, firmy teleinformatyczne, które dostarczają Internet do indywidualnych odbiorców, po prostu muszą zablokować dostęp do wybranych stron, np. dziecięcej pornografii.

Taką blokadę łatwo obejść
.

To niezwykle proste, poradzi sobie z tym średnio inteligentny człowiek. W dodatku bezpłatne i legalne. Wystarczy zainstalować na komputerze program, który fałszuje nasz adres IP i zamienia go na przykład na amerykański czy niemiecki. Każdy kraj ma przypisaną pewną pulę adresów IP, po której można rozpoznać, że dany użytkownik korzysta z komputera na przykład w Polsce. Jeżeli Kowalski, którego komputer jest zaejestrowany w Polsce, chciałby wejść na zablokowaną stronę pornograficzną, to z polskim adresem mu się to nie uda. Ale jeśli zmieni go – wejdzie bez problemu. Wiedzą o tym Chińczycy, którzy masowo korzystają z takich programów, mimo iż bardzo spowalniają one pracę komputera i stanowią duże utrudnienie.

Czyli cenzura nie ma sensu?

Na dłuższą metę nie. Wiadomo, że pornobiznes to dziś jeden z najlepiej opłacalnych biznesów na świecie. Właściciele stron erotycznych nie będą patrzeć bezczynnie, jak ich witryny są zamykane. Mogą po prostu przenieść serwery za granicę i działać dalej.

—rozmawiała Katarzyna Zuchowicz

Źródło : Rzeczpospolita: Cenzura w sieci
Katarzyna Zuchowicz, Piotr Kościński 24-06-2008

Advertisements

One thought on “Państwo ogranicza wolność w Internecie

  1. Redoctober 26 sierpnia 2008 / 12:51

    Państwo to komuna. Zacofanie internetowe grupy rządzącej jest przerażające.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s