Konduktorze bez kawy zawieś nas do Warszawy

Konduktorze bez kawy zawieś nas do Warszawy – tak nucił znaną piosenkę mały 4-latek.
Można to potraktować jako śmieszne przejęzyczenie (lub mało śmieszne dla kogoś kto nie ma się dzieci).

Czy równie śmieszna jest pomyłka nowego prezydenta „wszystkich Polaków” Bronisława Komorowskiego.
Składając przysięgę powiedział on:
Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobrość Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.
W oryginale przysięga powinna brzmieć „dobro Ojczyzny”.

Jednego można być pewnym prezydent będzie wprowadzał politykę dobrości Ojczyzny. Tylko dla kogo będzie ona dobra?

I jeszcze zdanie o prezydenckiej dobrości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s