Wielki krzyzys 2.0 – akt drugi

Rządy wielu krajów podjęły decyzje żeby ratować swoje banki i gospodarki stosując Keynesowskie metody interwencji, co łącznie z utratą wpływów podatkowych doprowadziło do potężnego wzrostu zadłużenia. Teraz rynki finasnowe tracą zaufanie do rządów. Schemat jest taki sam. Najpierw silnie rośnie oprocentowanie obligacji. Potem premier i minister finasnów danego kraju twierdzi, że na pewno nie poprosi o pomoc międzynarodową. Potem oprocentowanie obligacji rośnie jeszcze bardziej, wszyscy widzą że kraj sobie nie poradzi i przyjeżdża MFW z książeczką czekową i listą reform. Taki schemat był w przypadku Grecji, w przypadku Irlandii, a dzisiaj minister finansów Hiszpanii powiedział, że oczywiście Hiszpania nie będzie potrzebowała pomocy, mimo bardzo wysokiego oprocentowania obligacji rządu. W każdym razie giełda Hiszpanii pikuje w dół od kilku dni.

Wszystko wskazuje na to, że padające kostki domina kryzysu zadłużenia Grecji i Irlandii uderzyły w Portugalię i Hiszpanię. Polska też stoi w rządku kostek domina. Na razie polski rząd powtarza ten sam schemat, który widzieliśmy w innych krajach, czyli słyszymy argumenty, że u nas jest inaczej, że mamy niższy dług publiczny, że jego część to dług emerytalny (wyjaśniam że to dla rynków finansowych jest bez różnicy, to są po prostu obligacje które trzeba zrolować), że mamy mocne fundamenty. Innymi słowy rząd twierdzi, że odległość od kostki domina stojącej przed nami (może to są Włochy) do nas jest tak duża, że jak tamta upadnie to nas nie sięgnie. Tylko rząd nie dostrzega, że tamta kostka jest tak duża, że padając przewróci nas samym podmuchem.

Apeluję po raz kolejny. Zaraza kryzysu finansów publicznych krąży po Europie, w pewnym momencie dojdzie do nas. Trzeba wziąć szczepionkę uodparniająca organizm. Tą szczepionką są reformy. Natomiast zamiana obligacji rynkowych w posiadaniu OFE na obligacje emerytalne to placebo. Przez chwilę poczujemy się lepiej (psychicznie), a odporność organizmu pozostanie bez zmian, czyli niska.
Krzysztof Rybiński
 
Źródło: Czy nadchodzi druga odsłona kryzysu?

Advertisements

5 thoughts on “Wielki krzyzys 2.0 – akt drugi

  1. HansKlos 25 Listopad 2010 / 10:36

    Tak naprawdę to potrzeba wręcz dokonać rewolucji finansowej w kraju, przy czym minimum to:
    – radykalne uproszczenie systemu podatkowego i taka zmiana, że żadna korporacja ani bank nie ucieknie od podatku
    – radykalna zmiana systemu emerytalnego poprzez ustanowienie jednej wspólnej, równej emerytury dla wszystkich finansowanej z podatków i możliwości przejścia na nią po 65 roku życia
    – radykalna zmiana działania NBP poprzez zamianę większości rezerw walutowych na kruszce, zmniejszenie ilości posiadanych w rezerwie walut papierowych oraz ustanowienie stałego procentu, np 1-2% od M0, które jest przekazywane dla budżetu jako zysk NBP
    – zakaz emisji obligacji przez rząd i samorządy oraz zaciągania pożyczek w walucie innej niż złoty
    – zabranie bankom możliwości kreowania pieniądza „z powietrza” i powrót do bankowości XIXw.

    Przy wprowadzaniu takich reform bangsterzy dostali by zawału;-)

  2. spekulancik 25 Listopad 2010 / 10:57

    @HansKlos
    „Przy wprowadzaniu takich reform bangsterzy dostali by zawału;-)”
    I nagle by się okazało, że do Osi Zła trzeba zaliczyć Polskę, która tylko udawała kraj demokratyczny i jest tak na prawdę o wiele gorsza o takiej Korei Północnej. Interwencja jest niezbędna.

  3. GoldBlog 25 Listopad 2010 / 11:33

    @spekulancik
    blisko…. wówczas okazałoby się, że to polska ostrzelała wyspę Korei Południowej i lotniskowce zamiast płynąć na Morze Żółte skierowane zostałyby na Bałtyk:)

  4. HansKlos 25 Listopad 2010 / 12:02

    @Goldbug
    lotniskowce zamiast płynąć na Morze Żółte skierowane zostałyby na Bałtyk:)

    Przed rozpoczęciem reform należałoby zaprosić ze 100 tysięczna chińska armię, aby zagospodarowała opuszczone bazy wojskowe;-) Autostrady by dobudowali;-) Korea Północna zaprosiła, a teraz sobie bezkarnie ostrzeliwuje Południe i produkuje bomby atomowe – taka wersja dowcipu o niedźwiedziu i zajączku w wersji real;-)

  5. Huzarus 25 Listopad 2010 / 22:32

    @HansKlos
    Nie trzeba podejmować tak „gwałtownych” i „kontrrewolucyjnych” działań, żeby poważnie poprawić sytuację. Wystarczy aby Państwo zniosło monopol na pieniądz czyli przede wszystkim umożliwiło ludziom posługiwanie złotem i srebrem jako środkami płatniczymi.
    Rozwiązanie takie zapewniłoby:
    – zwiększenie oszczędności/ akumulację kapitału,
    – wymianę papierowych USD i EUR trzymanych w skarpetach na kruszec,
    – osłabienie złotego (większy eksport),
    – ograniczenie roli banków w gospodarce,
    – większa odporność gospodarki na pompowanie baniek przez Banki a później ich pękanie,
    – wygodne posługiwanie PLN w sklepie z bułkami i możliwość oszczędzania w prawdziwym pieniądzu.

    (Oczywiście przyniosło by to również negatywne skutki)

    W związku z tym, że byłby to proces ewolucyjny i raczej powolny najprawdopodobniej nie wywołałoby to gwałtownej reakcji „dbających o porządek światowy”.

    Aby zdobyć się na taki krok nasi politycy musieliby:
    – posiadać wiedzę ekonomiczną,
    – nie być na smyczy banksterów,
    – mieć Jaja (duże).

    Żaden z powyższych punktów w najbliższej przyszłości jest nieosiągalny wiec porzućmy fantazje i zajmijmy się dbaniem o własną d.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s