Eksplozja popytu na srebro cz.3

Lepiej późno niż wcale. Kontynuuje mój cykl o wzmożonym popycie na srebro inwestycyjne. Jeśli nie czytałeś(aś) wcześniejszego pierwszego i drugiego wpisu proponuję rozpocząć od nich.

Na początek sprzedaż srebrnych monet bulionowych przez mennicę USA w 2010.
Listopad zakończył się rekordową sprzedażą. Mennica ustanowiła nowy rekord sprzedaży miesięcznej.
30.11.2010 – 4,260 mln uncji.

W ostatnim miesiącu roku sprzedaż przyhamowała. Pierwsze dwa tygodnie wynosiła ok 0,7 mln uncji/tydzień ( czyli wartość zbliżona do średniej sprzedaży tygodniowej z pierwszych 10 miesięcy). Sytuacji takiej raczej nie można zrzucić na Święta, gdyż w ostatnich latach sprzedaż w grudniu nie odstawał znacząco od innych miesięcy.
3.12.2010 – 42 mln uncji.
6.12 – 417 mln uncji.
8.12 – 692 mln uncji.
14.12 – 1,422 mln uncji.
21.12 – 1,747 mln uncji.
31.12 – 1,772 mln uncji.

Początek roku wygląda imponująco. W pierwszym tygodniu sprzedano 2,221 mln uncji co stanowi nowi rekord (najwyższa sprzedaż w historii). Kolejny tydzień jest oszałamiający albo jak kto woli przerażający. Pierwszego dnia tygodnia sprzedano 1,136 mln uncji srebra czyli 1,44% światowej produkcji monet i medali w roku 2009

4.01.2011 – 1,696 mln uncji.
6.01 – 2,140 mln uncji.
7.01 – 2,221 mln uncji.
10.01 – 3,357 mln uncji.

Moim zdaniem w ciągu kilku/kilkunastu miesięcy zaczną się problem z dostawami srebra. Poniżej wywiad z australijskim dystrybutorem srebra. Kluczowa informacja pada w 5.50 minucie. Dystrybutor informuje, że obecnie (wywiad z połowy grudnia) czas realizacji zamówień wynosi 6 miesięcy. Podczas gdy do niedawna wynosił 1-2 miesiące. Mówimy tu o Australii, czwartym producencie srebra na świecie.

U dystrybutorów srebra w USA monet i sztabek jak na razie nie brakuje chociaż pojawiają się kolejne przejawy paniki wśród lepiej poinformowanych.


Chyba lepiej panikować dzisiaj niż za kilka miesięcy.

I na koniec wywiad Maxa Kaisera z Davidem Morganem o rynku srebra



Reklamy

4 thoughts on “Eksplozja popytu na srebro cz.3

  1. Lulu 11 stycznia 2011 / 16:02

    przeczytalem te wpisy i jakos nie przekonuje mnie ta teoria. Ale jak wiadomo trend juz widac dopiero po uformowaniu 😉

    A zatem szukam jakiegos innego potwierdzenia:
    – jesli mennica (-ce) zaczna bic monety wieksze bo produkcja takich bedzie sie bardziej oplacala bedzie szybsza
    – jesli wzrosnie znaczaco (ponad 7%) koszt bicia monet
    – jesli to samo stanie sie w europie tzn, bedzie wiecej kupujacych , cena itd.

    To mysle, ze bedzie cos z tego. Na razie wyglada na to, ze ludzie kupili wiecej jako prezent na swieta i okolo swiat. A inni kupili dlatego, ze tamci kupili. Na to by wywolac panike troszke za malo.

    Zastanawiam sie nad jednym. Czy jest taka banka na kruszcach byla by na reke rzedzacym. W sumie tak. Mozna wprowadzic kartki na zywnosc, zablokowac gotowke. bronic lud pracujacy przed spekulantami co to wykupili wszystko co potrzebne. Mysle, ze generalnie jest to dobry pomysl dla wladzy.

    Jesli wierzyc kuczynskiemu teraz nie warto kupowac akcji, lepiej zaczekac na kryzys hiszpanii. A wtedy kupic w dolku i smiac sie z takich wpisow.

  2. HansKlos 11 stycznia 2011 / 20:28

    @Lulu
    „Mozna wprowadzic kartki na zywnosc, zablokowac gotowke. bronic lud pracujacy przed spekulantami co to wykupili wszystko co potrzebne. Mysle, ze generalnie jest to dobry pomysl dla wladzy”

    A co jest w tym dobrego? To, że ludzie oprócz wykupywania na gwałt wszelkich dóbr wyjdą na ulicę i zaczna siła obalać władze? Rewolucje są trudne do wywołania, a jeszcze trudniejsze do kontrolowania.

  3. Adm 12 stycznia 2011 / 14:22

    Nigdy nie kupuj, gdy jest coś drogo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s