Run on the bank – na razie w Irlandii i Argentynie

Run on the bank czyli Panika bankowa – sytuacja, w której bank staje się niewypłacalny z powodu zbyt dużej liczby klientów chcących w tym samym czasie wycofać swoje oszczędności.
Oczywiście w nowoczesnej bankowości prywatne banki nie upadają. W przypadku braku pieniędzy bank centralny szybciutko „tworzy pieniądze” z powietrza (zwiększając wielkość pieniędzy w komputerach bankowych i dodrukowuje banknotów). Oczywiście jest to uproszczenie, procedura tworzenia pieniądza jest bardziej skompilowana ale efektem końcowym jest większa ilość pieniędzy w obiegu.

Jeden z pierwszych bardzo dużych dodruków pieniędzy został przeprowadzony w Niemczech w latach 1921-1923. W trakcie tego procesu, kiedy ceny zmieniały się kilka razy dziennie, prezes banku centralnego zapewniał, że maszyny drukarskie pracują bez przerwy i nowych banknotów nie zabraknie.

W dniu dzisiejszym w Rzeczpospolitej przeczytałem „Wiceprezes banku centralnego w Buenos Aires, Miguel Angel Pesce oświadczył, że nowa partia (banknotów) dotrze do wszystkich zakątków kraju i nie powtórzą się już sceny z ostatnich tygodni” (całość poniżej). Niestety to nie déjà vu tylko rzeczywistość.

Drugi bank run trwa obecnie w Irlandii. Tylko w listopadzie z irlandzkich banków wypłynęło 27000000000 EUR depozytów (czyli 5,4%), a w ciągu 12 miesięcy (RdR) 15,1% depozytów. I mówimy tu o sytuacji na koniec listopada podczas gdy prawdziwa zawieruchę mieliśmy w grudniu.

Zmiana poziomu depozytów w bankach w Irlandii

Wniosek końcowy: w niepewnych czasach warto mieć większą niż zwykle ilość gotówki w skarpecie.

———
Artykuł z Rzeczpospolitej

Na mocy dwustronnego porozumienia rządów z listopada Brazylia wysłała teraz 130 mln banknotów o nominale 100 peso (ok. 25 dolarów). Wiceprezes banku centralnego w Buenos Aires, Miguel Angel Pesce oświadczył, że nowa partia dotrze do wszystkich zakątków kraju i nie powtórzą się już sceny z ostatnich tygodni.

Do sytuacji kryzysowej doszło na początku stycznia, gdy przed bankomatami ustawiały się długie kolejki, bo Argentyńczycy chcieli zaczęli panicznie wybierać gotówkę. W wielu punktach zabrakło pieniędzy.

Rząd prezydent Cristiny Kirchner oświadczył, że do braku gotówki mogło dojść z powodu zwiększonych zakupów w okresie świąt pod koniec roku i także dlatego, że ludzie zbierali pieniądze na urlopy w trwającym obecnie sezonie letnim.

Pojawiły się jednak głosy, że władze nie oceniły właściwie wielkości inflacji i zwiększonej potrzeby podaży gotówki. Od stycznia do listopada ceny w Argentynie wzrosły o ok. 10 proc. — wynika z oficjalnych danych, ale część analityków twierdzi, że to zaniżona ocena. Prywatne źródła mówią o inflacji 25 proc., jednej z najwyższych na świecie.

Jeśli więc konsumenci muszą płacić coraz większa liczbą banknotów za te same produkty, to w końcu ich zabrakło, zwłaszcza w gęsto zaludnionej prowincji Buenos Aires.

Argentyńska mennica używająca maszyn z lat 70. może drukować rocznie 400-500 mln banknotów o różnych nominałach, a obecny popyt wynosi 600-700 mln.

Najwyższym nominałem jest100 peso. Niektórzy doradzają rządowi wypuszczenie wyższego nominału, ale władze nie chcą tego zrobić, bo przyznałyby się pośrednio, że wzrost cen jest większy od podawanego oficjalnie. Analitycy zakładają, że w tym roku ceny będą rosnąć w tym samym tempie, więc brak gotówki może powtarzać się.
AFP
Źródło: Rzeczpospolita: Argentynie zabrakło pieniędzy
17-01-2011,

Advertisements

3 thoughts on “Run on the bank – na razie w Irlandii i Argentynie

  1. HansKlos 17 Styczeń 2011 / 22:32

    W sumie to sie Irlandczykom nie dziwię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s