Medialne manipulacje

Profesor Krzysztof Rybiński zaczął zajmować się tematami innymi niż ekonomiczne. Napisał dwa tekst „O faktach i manipulacjach medialnych”, a także „Naukowo o pedofilii”. Oba teksty poniżej. Ciekawe czy ten drugi artykuł wywoła jakąś burze a może przynajmniej małą dyskusję. Obawiam się, że pan Krzysztof Rybiński szybciej przestanie być zapraszany do radia i telewizji niż uzyska jakąkolwiek reakcję. W końcu „nie jest ekspertem” więc się zna się.
Szkoda, że pan profesor nie wysilił się i dokładnie nie wskazał źródeł wszystkich danych. Rozumiem, że nie zrobił tego w gazetowym artykule ale od czego jest własny blog, który przyjmie wszystko.

—————–
Źródło: O faktach i manipulacjach medialnychOctober 26th, 2013

Bardzo często w mediach stosuje się techniki manipulacji, żeby stworzyć wrażenie że dane zjawisko ma charakter masowy, podczas gdy faktycznie występowało jednostkowo lub bardzo rzadko. Brakuje poważnych analiz, które pokazałyby skalę danego zjawiska, na liczbach, i jaki odsetek danej liczby wpada do promowanej w mediach kategorii. Jeżeli taka medialna manipulacja dotyczy spraw błahych, na przykład promocji pasty do zębów, gdzie sugeruje się że większość dentystów poleca daną pastę, to można nad tym przejść do porządku dziennego. Co prawda tylko nieliczni wiedzą, że zebrano pięciu dentystów, z czego trzech poleca tę pastę, ale reklama mówi prawdę, jest to większość.

Natomiast jeżeli obserwujemy gigantyczne manipulacje medialne w takich obszarach jak historia i tożsamość narodu polskiego, to są to już sprawy tak poważne, że naukowcy nie powinni tego pozostawić politykom, reżyserom i dziennikarzom, tylko muszą zacząć zabierać głos. W minionych kilku latach mieliśmy co najmniej trzy takie gigantyczne manipulacje medialne, dotyczą katastrofy smoleńskiej, mordowania Żydów przez Polaków i pedofilii w kościele. Jak trudno naukowo rozmawiać o tych sprawach przekonał się niedawno prezes PAN, który zaproponował debatę obu komisji wyjaśniających katastrofę smoleńską, po czym został brutalnie zaatakowany w mediach, łącznie z wielokrotnym wezwaniem do dymisji przez plującą wściekłością telewizyjną meszkę.

W temacie mordowania Żydów przez Polaków i rzekomego powszechnego antysemityzmu w Polsce powstało ostatnio wiele filmów, jeżeli tak dalej pójdzie to nasze wnuki będą się uczyły w szkołach, że Niemcy wkroczyli do Polski żeby uratować Żydów z rąk polskich oprawców mordujących Żydów w polskich obozach zagłady. A tymczasem jako ekonomista, który pracuje na danych chciałbym uzyskać chociażby szacunkowe odpowiedzi na następujące pytania : ilu Żydów zamordowali Niemcy w obozach zagłady, które zbudowali na okupowanych przez siebie terenach w Polsce, ilu zamordowali Polaków? Ilu Żydów uratowali Polacy z rąk niemieckich oprawców? Ilu Żydów zamordowali Polacy i jaki jest bilans netto, czy więcej uratowali czy więcej zamordowali? To są podstawowe pytania na które powinniśmy znać odpowiedzi. Bo jeżeli Polacy uratowali 100-ktornie więcej Żydów z rąk niemieckich katów niż sami zamordowali, to oznacza że filmy mówiące wyłącznie o tym drugim fakcie fałszują historię.

Trzeci wątek, który jest wielką manipulacją medialną, dotyczy tworzenia wrażenia o powszechności zjawiska pedofilii w kościele. Dzisiaj jest na ten temat mój artykuł w Rzeczpospolitej, w którym dokonałem krótkiego przeglądu prac naukowych z prestiżowych pism medycznych, które pokazują jaka jest charakterystyka pedofilów.

Moim zdaniem polscy naukowcy z różnych dziedzin mają moralny obowiązek brać udział w debatach które dotyczą naszej narodowej tożsamości, szczególnie jeżeli widzą iż manipulacje medialne prowadzą do fałszowania faktów do niszczenia naszej tradycji i tożsamości, naszych wartości. Jeżeli debatę publiczną w Polsce zdominują medialne meszki oszołomy, a ludzie którzy mają olbrzymią merytoryczną wiedzę będą się bali mówić prawdę, to Polska sczeźnie.

—————

 

Źródło: Rzeczpospolita: Naukowo o pedofilii
26-10-2013

 

Ostatnio niektóre media dużo piszą o zjawisku pedofilii. Niestety, mało jest artykułów, które rzetelnie informują o skali zjawiska, przyczynach i charakterystyce sprawców. Niniejszy tekst pokazuje, że, wykorzystując naukowe bazy danych, można w krótkim czasie zebrać materiały, które pozwalają ocenić zjawisko pedofilii.

Najpierw dane ze strony polskiej policji: w l. 2007–09 co roku było między 5 tys. 
a 8 tys. przypadków pedofilii i ponad 300 gwałtów 
na dzieciach. Nowszych danych nie znalazłem.

Nie są dostępne charakterystyki polskich pedofilów, więc można sięgnąć po dane międzynarodowe, najdokładniejsze są z USA. Ponad 95 proc. pedofilów to mężczyźni. Od 25 proc. do 1/3 przestępstw pedofilii jest popełnianych wobec chłopców, pozostałe wobec dziewczynek. Badania w wielu krajach (w tym też w Holandii) pokazują, że populacja gejów wynosi od 2 do 4 proc., a preferencja pedofila do skrzywdzenia chłopca sięga nawet 33 proc., czyli wśród pedofilów jest nawet 10-krotnie więcej homoseksualistów niż w społeczeństwie.

Jak pokazuje artykuł z prestiżowego Moyo Clinical Proceedings z 2007 r., który podsumowuje dostępną literaturę na temat pedofilii, heteroseksualny pedofil przeciętnie krzywdził około pięciorga dzieci, podczas gdy homoseksualny pedofil krzywdził 11 dzieci. Inne badanie cytowane w tym artykule, przeprowadzone anonimowo wśród pedofilów, wobec których już zakończono prawne restrykcje, pokazało, że przeciętny heteroseksualny pedofil napastował 20 dzieci, a homoseksualny aż 150. Autorzy wnioskują z tego, że bardzo wiele przypadków napastowania chłopców przez homoseksualnych pedofilów nie jest zgłaszanych na policję.

Bardzo obszerne omówienie badań nad zjawiskiem pedofilii jest przedstawione w publikacji Family Research Council z 2002 r. W szczególności pokazano, że na liście Gay Mens Fiction bestsellers był znaczny odsetek książek, w których pojawia się wątek pedofilii. A w 1990 r. „Journal of Homosexuality” opublikował serię artykułów, które opisywały miłość mężczyzny do chłopca jako naturalne prawo gejów. W książce podano wiele innych przykładów, w tym fakt, że znany aktywista i historyk środowisk gejowskich jest twórcą organizacji promującej legalizację męskiej pedofilii. Książka cytuje badania opublikowane przez prestiżowe pisma medyczne, a tym „Journal of American Medical Association”, że ponad połowa z badanych 279 amerykańskich gejów była jako dzieci molestowana przez starszego mężczyznę. U badanych osób heteroseksualnych zjawisko molestowania w dzieciństwie prawie nie występowało.
Jestem ekonomistą, a nie psychiatrą, więc nie mogę ocenić wiarygodności tych badań. Ale fakt, że zostały opublikowane w prestiżowych pismach medycznych, sugeruje, że spełniają wysokie standardy prowadzenia badań naukowych. Mam nadzieję, że po moim artykule również lekarze zabiorą w tej sprawie głos i albo potwierdzą, albo sfalsyfikują cytowane wyniki badań.

Krzysztof Rybiński profesor i rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s