Rezygnacja z Polskiego Złotego

Handlarz złotem i bloger Przemysław Słomski zrobił wpis Czy należy wprowadzić Euro
Pozwoliłem sobie mu odpowiedzieć. Nie wiem czy zamieści tą odpowiedz więc wklejam u siebie.

——–

ODPOWIEDZ:

Ja rozumiem, że politycy i wykształceni na uniwersytetach „ekonomiści” nie rozumieją znaczenia kontroli własnej waluty i posiadania własnego banku centralnego.
Ale Ty człowiek, który, handluje złotem, zna historię pieniądza i bankowości nie rozumie znaczenia rezygnacji z własnej waluty?
Przecież obserwujesz na żywo (od kilku lat) historię dymania Grecji.

i jeszcze znany cytacik:
„Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa.” – Mayer Amschel Rothschild (1744-1812) .

————–
Poniżej oryginalny Przemysława Słomskiego
04/19/2019

Czy należy wprowadzić euro w Polsce

Miałem możliwość posłuchania audycji w PR3 “Za, a nawet przeciw” na temat wprowadzenia euro w Polsce. Program ten jest dobrym wskaźnikiem nastrojów społecznych. Tym razem można było się dowiedzieć, że ledwie 6% respondentów popiera wprowadzenie euro.

Obiektywnie rzecz biorąc, euro jest korzystne dla gospodarki. Przede wszystkim daje nam niższe stopy procentowe, co jest prowzrostowe. Zdejmuje też ryzyko z polskich firm. Dziś duże koncerny przerzucają ryzyko kursowe na Polaków, zmuszając nas do podpisywania umów wyrażonych w euro, czyli do dokonywania transakcji po niewiadomej cenie. Szczególnie bandyckie ceny dotyczą wynajmu nieruchomości, 30 euro za metr przez pięć lat, bez możliwości wcześniejszego zakończenia umowy, czy euro będzie kosztować 4 zł czy 100 zł. Dodatkowo wszyscy ponosimy koszt przewalutowania. Każdy Polak konsumuje rzeczy importowane i płaci więcej, ponieważ w cenie każdego produktu jest bankowy koszt przewalutowania ze złotówki na euro. Działa to w obie strony, wielu Polaków eksportuje swoje produkty czy usługi, dostaje mniej ponieważ bank zjada część wypracowanego zysku.

Nieprawdą jest, że utrzymywanie własnej waluty jest lepsze w czasie kryzysu. Owszem, można swoją walutę narodową zdewaluować, zwykle robi to sam rynek, i wtedy eksport zaczyna napędzać gospodarkę. Niestety, koszty importu zaczynają powodować drożyznę w sklepach. Równocześnie rosną stopy procentowe, czasem drastycznie, w związku z czym obsługa kredytów drożeje. Znane są symulacje z których wynika, że duży krach i duże wzrosty oprocentowania kredytów hipotecznych miałyby katastrofalne efekty dla milionów rodzin. Straty wynikające z posiadania złotówki w takim scenariusz znacznie przewyższają zyski z posiadania euro.

Jest jednak pewne ryzyko w przyjęciu euro. Jeżeli kraje PIGS w końcu zbankrutują, to będzie to katastrofa. Wtedy może się okazać, że wprowadzenie euro to przywiązanie sobie kamienia do szyi.

Być może najlepszym rozwiązaniem w tej sytucji byłoby przywiązanie złotówki do euro albo nawet wprowadzenie systemu dwuwalutowego. Dało by to wszystkie zyski, a w razie kłopotów możliwość wyskoczenia z euro w ciągu doby. I nie trzeba by zmieniać konstytucji (tak jakby się władza przejmowała nietrzymaniem się ustawy zasadniczej…).

Niestety, w kwestii euro zapanowała w Polsce psychoza strachu, napędzana zręcznie przez środowiska “patriotyczne”. Podnosi się argumenty suwerenności w podejmowaniu decyzji ekonomicznych. Prawda jest taka, że tak naprawdę dziś RPP czy NBP nie ma władzy – władzę ma rynek. Stopy procentowe oraz kurs złotówki będą takie, jakie zdecyduje rynek. Glapiński ze swoimi obiema służkami-glonojadami może straszyć, błagać, zaklinać, próbować interweniować, a wobec rynku i tak jest całkowicie bezsilny.

Największa manipulacja dotyczy drożyzny związanej z wprowadzeniem euro. Podnosi się argument, że polskie sklepy są wprost plądrowane przez Litwinów i Słowaków. I zdaje się nikt nie rozumie, że nie tylko ceny wzrosły w tych krajach, ale również dochody. Dlatego z ich perspektywy ceny w Polsce spadły. Mogą kupować u siebie – tyle samo co przed wymianą pieniędzy – albo kupić w Polsce, gdzie zrobiło się taniej.

Całe te rozważania są i tak teoretyczne. Polska nie spełnia wymagań przystąpienia do euro, ponieważ brak jest dyscypliny finansowej. Obecna polityka sprowadza się do jeszcze większego socjalizmu, co oddala nas od euro, a nie przybliża.

Reklamy

9 myśli w temacie “Rezygnacja z Polskiego Złotego

  1. madbrain 29 kwietnia 2019 / 07:11

    Kto probuje dyskusji z Słomskim sam sobie szkodzi. Ten nawiedzony anyklerykal to zwykly handlarz po kursie sprzedawcow garnkow Zeptera czy innych gazdetow wciskanych emerytom na kreche..
    On nie jest zainteresowany zeby zwykly smiertelnik kupowal jego towary(zloty bulion) tylko zeby kredyt byl tani i koledzy co wciskaja te garnki na kreche biedakom ktorym wzrosla zdolnosc kredytowa, mieli kasy jak lodu i kupowali u niego hurtem to zloto..
    Oczywiscie jest idiota bo nie rozumie ze od golenia takich „wiejskich oszustow” sa lepsi hurtownicy zza granicy do ktorych on nie ma zadnego startu a jemu sprzedaz raczej od tego spadnie..
    Cale „szczescie” ze w Polsce jest kryzys demograficzny bo z jego haslami to Doxa moglby zostac nowym Korwinem-Mikke i sprzedawac swoja demagogie rzeszom naiwnych studentow. Na szczescie studenci sie skonczyli..

  2. Jared 30 kwietnia 2019 / 08:15

    Kilka błędów wdarło się w Pana rozumowaniu:
    1/ „Każdy Polak konsumuje rzeczy importowane i płaci więcej, ponieważ w cenie każdego produktu jest bankowy koszt przewalutowania ze złotówki na euro” Koszty przewalutowania dla przedsiębiorców są dzisiaj minimalne. Co innego różnice kursowe w czasie – ale z tym przedsiębiorcy starają się radzić sobie eksportując część produkcji. Czystymi importerami żaden rząd się nie przejmuje – muszą sobie radzić.
    2/ „Być może najlepszym rozwiązaniem w tej sytucji byłoby przywiązanie złotówki do euro albo nawet wprowadzenie systemu dwuwalutowego.” – mamy już system dwu walutowy. W transakcjach między przedsiębiorcami stosuje się EUR i w niektórych firmach nic nie eksportujących sprzedaje się EUR żeby zapłacić podatki i(znam z autopsji). To samo w sklepach itp – można płacić EUR – tylko że konsumenci ufają bardziej PLN niż przedsiębiorcy.
    3/ „Stopy procentowe oraz kurs złotówki będą takie, jakie zdecyduje rynek. Glapiński ze swoimi obiema służkami-glonojadami może straszyć, błagać, zaklinać, próbować interweniować, a wobec rynku i tak jest całkowicie bezsilny.” – poważny błąd rozumowania. Już Belka manewrował kursem EUR, aktywnie włączając się w handel walutą. Glapiński stworzył cały system „niestandardowych działań NBP”, stworzył podstawy prawne do szerokiego wachlarza interwencji., Wisienką na torcie będzie wznowienie linii kredytowej MFW. NBP dobrze zarobi jeśli PLN będzie mocno zaatakowany.
    4/ „Polska nie spełnia wymagań przystąpienia do euro, ponieważ brak jest dyscypliny finansowej.” – to stwierdzenie dotyczy kraju, w którym deficyt budżetowy w roku 2017 wynosił 1m5% PKB, a w ubiegłym 0,5% PKB. Do tego dług publiczny do PKB spadł poniżej 50%. Czyli co – mieliśmy zdyscyplinowane rządy kiedy deficyt podchodził pod 8% PKB, dług publiczny stukał do 60% w stos do PKB i trzeba było zmieniać metodykę liczenia długu, a potem skonsumować obligacje w OFE, żeby nie przekroczyć 60%?
    Coś się Panu trochę pomieszało. Nie będę komentował reszty nieścisłości jak choćby wzrost stóp procentowych – ten scenariusz nie ujawnił się podczas ostatniego kryzysu – ale to na dłuższą rozmowę.

    • Huzarus 30 kwietnia 2019 / 15:55

      Dziękuję za wyręczenie mnie. Odniósł się Pan do błędów w tekście Przemysława Słomskiego.

      • xxx 30 kwietnia 2019 / 23:44

        Niestety „cytacikiem” się Huzarus samozaorałeś: dowiodłeś, że jesteś człowiekiem o ogromnej podatności na zostanie zmanipulowanym i użytym przez manipulantów do własnych celów.

        „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa.” – Mayer Amschel Rothschild (1744-1812)”
        To tzw. fake-quote ( https://en.wikiquote.org/wiki/Money#Misattributed ). Zjeby od teorii spiskowych przerobiły angielskie przysłowie „Let me make the songs of a nation, and I care not who makes its laws” i wciskają osobom, które łatwo manipulować (takim jak Ty), że to cytat z Rothschield’a.

      • Huzarus 6 Maj 2019 / 11:42

        Jak zobaczyłem twój komentarz to mało mi du.. nie odpadła ze wstrząsu 😉 Pobiegłem do żony żeby po zaoraniu mnie zbronowała.
        Faktycznie nigdy nie sprawdzałem prawdziwości tego cytatu. Nie robiłem tego, gdyż bez względu kto i kiedy to powiedział miał 100% rację.
        Dzisiaj ta sentencją jest bardziej prawdziwa niż kiedykolwiek.

        Zalecam porzucenie sekty Słomskiego. To dobrze robi na głowę i portfel.

      • Jared 2 Maj 2019 / 14:36

        Huzarus – Sorry, faktycznie te wszystkie błędy dotyczą Słomskiego. Do tego ten gościu kiedyś wyobrażał sobie, że jest drugim najlepszym ekonomistą w Polsce po prof. Rybińskim. Teraz wpadł na wykład do P. Bartosiaka i pewnie będzie sobie wyobrażał, że jest drugim w Polsce geopolitykiem po Bartosiaku. Cinkciarz od złota, któremu nie udało się w USA czy Niemczech i teraz wrócił do opluwanej przez niego non stop Polski i ma żal, że Polacy nie doceniają jego talentów. Przewidywał dolara po złotówce, potem parę lat temu bankructwo Polski, 3 lata temu załamanie się gospodarki polskiej, a Polska jak nie chce iść jego radami, tak idzie spokojnie do przodu.

      • Jared 2 Maj 2019 / 14:48

        XXX – lepiej odnieś się człowieku do argumentów na temat Twojego tekstu Słomski. Nawypisywałeś kocopołów, a potem ludzie odznaczający się niską wiedzą ekonomiczną powtarzają te głupoty i wydaje im się, ze są mądrzy, Nie zauważają, że za Twoją pychą jest pustka, a nie to co Ty sobie wyobrażasz. Pamiętasz Słomski jak zrobiłeś zdjęcie w samoobsługowym sklepie w USA (kasa bez kasjerki) i pytałeś się dlaczego w Polsce tak nie ma? Sugerowałeś, ze w złodziejskiej Polsce ze złodziejami nikt nie odważyłby się takiej samoobsługowej kasy zainstalować. A tu zonk – każdy czytelnik miał taki sklep w swojej miejscowości. Potem zacząłeś kasować komentarze. Większość Twoich wyobrażeń jest taka. Daleka od rzeczywistości w oparach absurdalnej pychy.

  3. zan 3 Maj 2019 / 22:15

    @Jared

    Przecież Bartosiak to propagandysta z jankeskiej fundacji a nie żaden ekspert od geopolityki. Po 5 minutach jego gadania pod tezę aż mnie zemdliło. Natomiast Rybińskiego kilka lat temu śledziłem przez ok. kilka miesięcy i nie widzę tam absolutnie nic ciekawego. W jakim światku obracasz się, że takie osoby określasz jako nr. 1? Przewietrz sobie linki może.

    Natomiast Słomski poza nienawiścią do chrześcijaństwa wyrażał też nienawiść do Palestyńczyków i ma fiksację na temat Putina. To jest zestaw mocno koszernych poglądów z Polin. Sympatia do pomysłu wprowadzenia euro w Polsce to kolejne puzzle w układance.
    Tylko kto na takie blogi wchodzi?

    • Jared 9 Maj 2019 / 01:41

      No cóż Zan. Mi tu pachnie od Ciebie ruskiem. Więc nie będę nawiązywał dyskusji. Nie potrzebujemy w Polsce Waszego światopoglądu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.