Ukradziona historia

Czyli o tym jak socjaliści fałszują historię od 200 lat.

Reklamy

Dlaczego lewacy zawsze wygrywają

Moim zdaniem najważniejszym powodem dlaczego lewica „zawsze” wygrywa (od ponad 200 lat) jest jej finansowanie. Ciągle worek pieniędzy czeka na najemników/ rewolucjonistów. W związku z tym, że źródła finansowania są te same (w danym czasie, na danym terytorium) to wszyscy lewicowi najemnicy (chociaż zgrupowani w różnych organizacjach) prowadzą zbieżne działania prowadzące do jednego celu. I ten cel ciągle jest ten sam okraść Ciebie i troją rodzinę ze wszystkiego co wartościowe. Cała reszta to propaganda.

Galileusz się pomylił gdyż nie miał drona

Jak może wiesz, nawet jeśli siedzisz teraz na kanapie to i tak się poruszasz z prędkością 230 km na sekundę (gdyż z taką prędkością porusza się Droga Mleczna).
Wszyscy to wiedzą, a konkretnie wszyscy w to wierzą. No prawie wszyscy. Ci płaskoziemcy nie chcą przyjąć tego do wiadomości i ciągle prowadzą swoje „podejrzane eksperymenta”.
Poniżej ich film który polecam dla rozrywki. Proponuję obejrzeć na dużym ekranie zwłaszcza drugi film.

Relacja z lewicowo-faszystowskiej Kanady

Poniżej świeża relacja z lewicowo-faszystowskiej Kanady (z miasta Calgary).
Rozmowa z Arturem Pawłowskim pastorem Street Church w Calgary (www.streetchurch.ca). Oczywiście w tej relacji trzeba skupić się na wyłuskiwaniu faktów (sytuacji w Kanadzie), które stawią tylko cześć relacji.

A tu relacja z demokratycznego dialogu między postępowcami i homofobicznymi chrześcijanami. Tak wygląda rzeczywistość jeśli postępowcy dostają przywileje, a państwo staje się wyznaniowe (jedyną obowiązujące religią jest lewicowość)

Jak piękni geje byli nękani przez szatana

Dwóch pięknych, inteligentnych, zdolnych gejów było nękanych przez samego szatana. Szatan nękał ich w dzień i w nocy. Ale w związku z tym, że geje są postępowi i zdolni poradzili sobie z tą sytuacją. Skatowali szatana. Złamali mu nogę i żebra, a na końcu rozpieprzyli mu głowę. Jak wiesz geje są wrażliwi i tolerancyjni. Zrobiło im się żal szatana więc wezwali do niego karetkę. I wtedy okazało się, że szatan ukrywał się w cele 18 miesięcznej dziewczynki, która postępowe „małżeństwo gejów” adoptowało dwa tygodnie wcześniej. W szpitalu „lekarze” stwierdzili, że obrażenia nie pozwolą na przeżycie dziecka szatana więc odłączyli tlen. I teraz kapturowy sąd oskarża biednych gejów o morderstwo.

Matthew Scully-Hicks

– – – –

Matthew Scully-Hicks jest oskarżony o zamordowanie swojej 18-miesięcznej córki. 31-latek i jego partner adoptowali dziewczynkę dwa tygodnie wcześniej.

O szokującej historii, która miała miejsce w Cardiff, stolicy Walii pisze m.in. BBC. Instruktor fitness Matthew Scully-Hicks i jego mąż Craig zaczęli starać się o adopcję dziecka we wrześniu 2015 r. Proces adopcyjny został sfinalizowany około ośmiu miesięcy później. Potem wydarzenia potoczyły się w makabryczny sposób. Mała Elsie, która trafiła pod opiekę pary gejów zmarła 29 maja 2016 r., w wyniku poważnych urazów głowy. Sekcja zwłok wykazała, że niemowlę miało m.in. połamane żebra, złamaną kość udową i kości czaszki.

Z ustaleń śledczych wynika, że Scully-Hicks znęcał się nad dziewczynką w czasie, kiedy jego partner Craig był w pracy. 31-latek sam wezwał karetkę do swojego domu 25 maja 2016., ponieważ stwierdził, że jego dziecko jest nieprzytomne. Co ciekawe, Scully-Hicks wcześniej sam wybrał się z Elsie do lekarza. Dziecko już wtedy miało widoczne siniaki, ale mężczyzna tłumaczył wtedy, że mała… upadła na schodach.

„Daily Mail ujawnia, że po śmierci dziewczynki śledczy sprawdzili urządzenia elektroniczne, z których korzystał Scully-Hicks. Okazało się, że mężczyzna wysyłał do swoich znajomych wiadomości o szokującej treści. „Przechodzę przez piekło z Elsie! – narzekał. Z kolei do swojego partnera pisał, że Elsie to „szatan przebrany za niemowlę”.

Proces w tej sprawie toczy się przed sądem od dwóch tygodni. Scully-Hicks odpiera stawiane mu zarzuty i
przekonuje, że nie przyczynił się do śmierci 18-miesięcznej dziewczynki.

Źródło: Wprost

– – – –

A stay-at-home father accused of murdering his adopted baby daughter referred to her as ‚Satan dressed up in baby grow,’ a court heard.

Matthew Scully-Hicks, 31, is accused of killing 18-month old Elsie after ‚assaulting and abusing’ her over several months.

The couple first adopted Elsie in September 2015 and the process was finalised nearly eight months later.

But less than two weeks later little Elsie died after suffering traumatic head injuries.

She died at University Hospital of Wales, Cardiff, after the decision was taken to switch off her ventilator when doctors decided she would not survive her traumatic head injuries.

After Elsie’s tragic death police examined electronic devices owned by Matthew Scully-Hicks – including his iPad.

The court heard on September 22, 2015 – just 12 days after having Elsie – he sent a message to a friend saying: ‚I’m going through hell with Elsie!

‚Mealtimes and bedtime are like my worst nightmare at the moment.

‚She’s been up there screaming for 10 minutes non stop. She’s just stopped but I doubt that’s the last I’ll hear tonight.’

That evening he also sent a message to husband Craig calling Elsie ‚a psycho.’

On September 29, 2016, he sent the message to Craig describing Elsie as ‚Satan dressed up in a baby grow.’

Scully Hicks, who has no previous convictions, met his husband – who is about five years older than him – while living in Swindon, Wiltshire, in about 2006.

Scully-Hicks originally came from South Wales and the couple relocated to Cardiff in 2010 or 2011.

They married in Portugal in August 2012 and applied to become adopters later that year.

Prosecutor Paul Lewis QC said: Elsie was found unresponsive by paramedics after Scully-Hicks attacked her at his home in Fairwater, Cardiff, on May 25 last year.

Mr Lewis said: ‚The injuries that caused her death were inflicted upon her by the defendant shortly before he called emergency services that day.

‚His attack upon her that day was not the first time he had employed violence towards Elsie, nor was it the first time he had caused her serious injury.

‚His actions on the late afternoon of May 25 were the tragic culmination of a course of violent conduct on his part towards a defenceless child – an infant that he should have loved and protected, but whom he instead assaulted, abused, and ultimately murdered.’

He later added: ‚It will be for you to judge whether these messages tell of his frustrations in looking after Elsie.’

The court heard police also spoke to neighbours at the couple’s previous address in Cardiff, where Elsie had spent most of her life.

Neighbours referred to Matthew Scully-Hicks as ‚the one who stayed at home.’

Susan Bevan, who lived in the joining semi detached house to the couple, said things changed when Elsie moved in, the court heard.

Mr Lewis said: ‚On one occasion she heard a little girl crying and ‚the one who stayed at home’ having a rant and shouting ‚shut up, shut up, shut the f**k up.”

Mrs Bevan’s adult son, James, also heard Matthew Scully-Hicks shouting ‚shut up you little f***ing brat.’

On other occasions Mr Bevan heard Matthew Scully-Hicks shouting ‚shut up you silly little c***.’

Mr Lewis said a music player was then turned up ‚very loud’ but turned down just minutes later – and the baby was still crying.
The tot – described as ‚tiny and delicate’ but with a ‚brash and bouncy’ personality by Craig – was with her new family for less than two months when her right leg was broken in November 2015.

Prosecutor Mr Lewis said: ‚Craig Scully-Hicks was at work at the time and Matthew Scully-Hicks was home alone with Elsie.

‚When Craig Scully-Hicks got home from work that evening the defendant told him that Elsie had fallen in the kitchen of their home that morning.

‚He said that Elsie had been upset following her fall but he had picked her up and consoled her and she had then ‚seemed fine.’

Matthew Scully-Hicks said that Elsie had fallen while playing at an activity table.

But Craig became concerned that little Elsie was not fully weight-bearing on the leg so decided she should see a GP, the court was told.

Mr Lewis said Elsie was generally ‚well and healthy’ but had been slow in reaching some developmental milestones such as walking.

Scully-Hicks described her physically as being ‚tiny and delicate’ but with a ‚brash and bouncy’ personality, the jury was told.

Following Elsie’s death, an X-ray of her right leg from November 2015 was re-examined.

It was found that Elsie had suffered two fractures – one near the ankle and one just above the knee.

Dr Sarah Harrison, a consultant paediatric radiologist, believes the injuries are ‚the result of trauma’, Mr Lewis said.

Dr Nia John, a consultant paediatrician, said it would be ‚unusual’ to suffer two such fractures in the same fall, the court heard.

A post-mortem examination found Elsie had previous and recent bleeding on both sides of her brain.

Consultant neuroradiologist Dr Neil Stoodley said he believed Elsie suffered „abusive head trauma that involved a shaking mechanism.”

Other experts said Elsie’s collapse days before her death could have been due to suffering a severe head injury, and found she had suffered injuries to her skull, left femur and three of her ribs between three to five days before her death.

Mr Lewis said: „The weight of medical evidence is likely to prove that in addition to the recent bone injuries Elsie had suffered, her catastrophic brain injuries and retinal haemorrhages must have been as a result of trauma she suffered immediately before her collapse and the 999 call.
This was not something he was ever to tell his partner, hospital staff, or the police.

„Elsie was then of course just 18-months -old. She could not have inflicted such dreadful injuries on herself.”

The court heard one expert could not rule out all of Elsie’s brain and spine abnormalities were caused „as a consequence of a single event”.

The jury was told all medical experts agreed her injuries were consistent with non-accidental injury.

Mr Lewis said Scully-Hicks claims Elsie didn’t suffer an accident on the day of her collapse, and may argue her three-year-old sibling may have caused her injuries while he left them unattended.

On December 16 2015, while Mr Scully-Hicks was at work, Elsie sustained a bruise to the left hand side of her forehead.

A health visitor advised Scully-Hicks to take Elsie for treatment on December 21. He allegedly lied that he had done so.
On January 18 2016, Elsie suffered another bruise to her head.

Mr Scully-Hicks received a phone call from his husband on March 10, saying that he was in an ambulance with Elsie as she had fallen down the stairs.

He claimed to have been sorting washing in a bedroom, with Elsie on the floor, before going downstairs – closing the gate behind him.Stay-at-home father Matthew Scully-Hicks is accused of killing his 18-month-old adopted child Elsie after ‚assaulting and abusing’ the tragic youngster over a perviod of several months.

‚He said he had then seen Elsie at the top of the stairs, that the baby gate had then opened and that Elsie had tumbled down the stairs,’ Mr Lewis said.

Mr Scully-Hicks was working in Leicester at the time but immediately headed to Cardiff, meeting the defendant at the University Hospital of Wales.

Elsie’s injuries were considered to be ‚consistent with a fall downstairs’ and she was discharged home after four hours in hospital, Mr Lewis said.

Then, on May 25 last year, Scully-Hicks phoned an ambulance telling an operator Elsie had become ‚floppy and limp’ while he changed her for bed.

Mr Lewis said: ‚Craig was again at work in Leicester, and the defendant was alone with Elsie and her sibling.

‚In the call Scully-Hicks told an emergency operator „I was just changing my daughter for bed and she went all floppy and limp, and now she’s not doing anything. She is lying on the floor”.

‚You will observe at no stage during the call did he suggest Elsie had suffered an accident, nor any trauma that might have caused her injury.’

Mr Lewis said police and paramedics arrived at the family home around 6.26pm and found an ‚upset’ Scully-Hicks, as well as Elsie having a cardiac arrest on the floor of a downstairs room.

Scully-Hicks allegedly told paramedics his daughter ‚screamed out as in pain, then collapsed’.

But Mr Lewis said: ‚This was not something he was ever to tell his partner, hospital staff, or the police.’

Elsie’s heart rhythm was restored at hospital, where scans showed bleeding on both sides of her brain – recent and older.

Her condition deteriorated a day after she was admitted to hospital, and two days later a decision was taken to switch off her ventilator as she was unresponsive and unable to breath herself.

Matthew Scully-Hicks, formerly of Llandaff, Cardiff, and now of Delabole, Cornwall, denies murder.

The trial, expected to last two weeks, continues.

Źródło

Jak bogaci wspierają biednych – Bill Gates

Bogaci wspierają biednych zwłaszcza w krajach rozwijających się.
A jak to wygląda w rzeczywistości opowiada JASON HICKEL na przykładzie Billa Gatesa. Pan Hickel jest człowiekiem „wierzącym”, gdyż uważa, że sponsorowane przez fundację szczepienia są dobre dla ludności z krajów trzeciego świata.

Starożytna historia narodu żydowskiego

Stanisław Michalkiewicz napisał ciekawa interpretacje kawałka starożytnej historii narodu żydowskiego. A konkretnie przebywania i wyjścia z Egiptu.
Po przeczytaniu tego zastanawiam się jakie są analogie między historią Egiptu a historią Polski w latach 1944-1956.

– – – –

… Weźmy choćby taki kultowy obraz, jak słynny exodus z egipskiego „domu niewoli”. Zanim ten exodus nastąpił, najpierw Żydzi musieli się w Egipcie znaleźć. A w jaki sposób? Ano, w Starym Testamencie czytamy o wyrodnych braciach, którzy sprzedali swego brata Józefa wędrownym handlarzom niewolników. W ten sposób Józef znalazł się w Egipcie, gdzie po rozmaitych perypetiach, został pierwszym ministrem faraona. Na tym stanowisku zapoczątkował serię przedsięwzięć, które dzisiaj nazwano by „politykami interwencyjnymi”. Na początek nałożył nowy podatek w postaci 20 procent zbiorów od każdego chłopa. Zakładając, że podatek ten pobierany był rzetelnie, wymagało to ogromnego aparatu biurokratycznego, który oszacowałby zbiory u każdego chłopa, a następnie wymierzył podatek. Zebrane w ten sposób zboże trzeba było magazynować, a biorąc pod uwagę ówczesne możliwości komunikacyjne, wymagało to wybudowania gęstej sieci magazynów. Te magazyny musiały być pilnowane przez żołnierzy, bo w przeciwnym razie nie uchowałoby się tam nawet ziarenko. Dla tych żołnierzy trzeba było wybudować koszary. Ten ambitny program budowlany wymagał transportu materiałów, do którego trzeba było wielu zwierząt pociągowych, no i robotników, którzy by to wszystko wybudowali. Zwierzęta pociągowe i robotnicy musieli być odciągnięci z rolnictwa, które było główną gałęzią gospodarki egipskiej. Tamtejsze rolnictwo wymagało bardzo dużego udziału pracy ręcznej również przy utrzymywaniu kanałów irygacyjnych. Kiedy jednak zwierzęta i ludzie zostali odciągnięci do programu budowlanego, prace w rolnictwie siłą rzeczy musiały wskutek tego ucierpieć. Wystarczyło 7 lat takiej gospodarki, by w Egipcie nastał głód. I co wtedy zrobił Józef? Zaczął sprzedawać zboże uprzednio odebrane chłopom w ramach podatku. Jak czytamy w Starym Testamencie, w pierwszym roku zgromadził w skarbcu faraona pieniądze z całej ziemi egipskiej. W drugim roku chłopi musieli wyprzedać inwentarz w zamian za zboże odebrane od nich w ramach Józefowego podatku. W następnym roku mogli kupić zboże już tylko za ziemię, która w ten sposób została upaństwowiona. Wreszcie w zamian za możliwość przeżycia musieli sprzedać w niewolę siebie samych. Przestali być wolnymi chłopami, stając się niewolnikami państwowymi w utworzonych przez Józefa kołchozach.

W dalszej części czytamy, jak to Józef sprowadził do Egiptu swoją rodzinę, której oczywiście przebaczył, no a ona pewnie skwapliwie wykorzystała możliwości, jakie dawało jej jego stanowisko. Minęło wiele lat i społeczność żydowska w Egipcie niezwykle się rozrosła, co zaczęło budzić niepokój faraona. Wtedy pojawił się Mojżesz, któremu Stwórca Wszechświata polecił wyprowadzić Żydów z Egiptu, żeby wzięli sobie w posiadanie ziemię „mlekiem i miodem płynącą”. Żeby przekonać do tego pomysłu niechętnego mu faraona, Stwórca Wszechświata, w ramach odpowiedzialności zbiorowej, zsyłał na Egipt kolejne plagi, z których ostatnia polegała na uśmierceniu wszystkich pierworodnych w ziemi egipskiej. Ciekawe, że aby ułatwić zadanie Aniołowi-Niszczycielowi, Żydzi musieli oznaczyć drzwi swoich domów baranią juchą. Anioł pewnie mógłby się obejść bez takiego oznakowania, natomiast dla komanda nocnych morderców było ono wskazówką konieczną – gdzie nie wchodzić. Toteż kiedy nastał ranek, Żydzi zrozumieli, że jedyny ratunek w natychmiastowej ucieczce gdzie oczy poniosą, bo zanim faraon przekona się, że te nocne morderstwa były dziełem Anioła Niszczyciela, to niejedna głowa spadnie z karku, więc lepiej takiego eksperymentu nie ryzykować tym bardziej, że wcześniej wypożyczyli od egipskich sąsiadów kosztowności, z których potem ulali nawet złotego cielca. Najwyraźniej opinie o panującym wówczas w Egipcie antysemityzmie musiały być mocno przesadzone, skoro egipscy sąsiedzi zaufali Żydom swoje precjoza. Potem, to znaczy, po ucieczce, te nastroje mogły rzeczywiście się zmienić na gorsze, ale Żydzi chyba do dnia dzisiejszego nie mogą tego zrozumieć.

Stanisław Michalkiewicz

Felieton • Portal Informacyjny „Magna Polonia” (www.magnapolonia.org) • 28 sierpnia 2017

Dyskryminacja chłopców zaczyna się w szkole

Dyskryminacja chłopców zaczyna się w szkole. Chłopcy za takie same osiągnięcia są gorzej oceniani niż dziewczynki.
Biorąc pod uwagę, że ogromną większością nauczycieli są kobiety i coraz większe sfeminizowanie kobiet sytuacja ta będzie się pogarszać.

W grupie nauczycieli języków polskiego i rosyjskiego mężczyzną jest co dwudziesty, plastyki i niemieckiego – co dziesiąty, a matematyki – co siódmy. W grupie uczących historii, fizyki mężczyzną jest co trzeci, a wśród nauczycieli wychowania fizycznego mniej więcej co drugi. Najwięcej mężczyzn jest w grupie nauczycieli przysposobienia obronnego – dwóch na troje nauczycieli tego przedmiotu to mężczyźni.

Ogółem kobiety stanowią ok. 80 proc. nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących w szkołach dla dzieci i młodzieży.
źródło PB

Wszyscy równi

Ileż symboliki w jednym 2 minutowym filmie reklamwym (który ukazał się w Australii i reklamuje baraninę).

_
Kilka spostrzeżeń:
– Poganie (Zeus) i ateiści są gospodarzami.
– ateistka najbardziej rozgarnięta, pozostali ograniczeni i stanowczo z przeszłości,
– Mojżesz najbardziej tolerancyjny (i siedzi obok ateistki i na przeciwko Jezusa),
– Jezus to pedałkowaty, zadufany sztukmistrz o którym śpiewa się piosenki,
– Mahomet nie pojawia się na spotkanie – wziął dzień wolny, musiał się kimś zaopiekować,
– A na końcu stołu „bogowie którzy ostatni weszli do gry” – scjentolodzy, rycerz Jedi i celebrytka z mediów społecznościowych „która ma więcej fanów niż ktokolwiek siedzący przy stole”,
– Na wszelki wypadek twórcy reklamy nie pokazali Boga Wszechmogącego i Allacha.

Podobno tylko hindusi poczuli się dotknięci i wysłali notę dyplomatyczną.