Konstytucja 3 maja łączy wszystkich

Czy zastanawiałeś/aś się dlaczego wszyscy politycy (reprezentujący wszystkie siły polityczne) wypowiadają się tak samo w kwestii konstytucji z 3 maja 1791r? Konstytucję i jej twórców chwali się i podziwia.
Dlaczego w PRL również hołubiono konstytucję? Podobnie było w dwudziestoleciu międzywojennym.
Z czego to wynika?
Gdzie dwóch Polaków tam 3 zdania. Wyjątkiem jest konstytucja.

Poniżej urywek rozmowy z Piotrem Doerre.

Odpowiedz jest prosta. Niestety większość ludzi skażona propagandą (szkolną, telewizyjną, książkową…) nie jest w stanie zrozumieć/ zaakceptować odpowiedzi.
Od 100 lat Polską nieprzerwanie rządzą socjaliści (różne ich odmiany), którzy wciąż wdrażają postęp.
I to socjaliści pisali aktualnie obowiązującą „historię Polski”.

Fundacja Rockefellera a Kościół Katolicki

Jak wszyscy dobrze wiedzą Fundacja Rockefellera działa dla „dobra ludzkości na całym świecie”. Ciekawy jest wpływ jaki wywarła Fundacja Rockefellera na Kościół Katolicki. Poniżej materiał do obejrzenia. Dla tych nie mających czasu polecam fragment od minuty 16.00. Można by powiedzieć, że akcja przeprowadzona perfekcyjnie. Dzisiaj mamy powtórkę historii w Polsce (na szerszą skalę).

Adam Michnik miał czworo rodziców

Tak, Tak. W końcu wyszła na jaw prawda o podstawach geniuszu Adama Michnika. W wywiadzie dla Der Spiegel pan Adam Michnik wyznał, że jego rodzice zginęli w Holokauście. . Z innych źródeł wynika, że jego ojciec (Ozjasz Szechter) żył do 1982r a matka (Helena Michnik) do 1969r.
Z powyższego można wyciągnąć jeden wniosek – Adam Michnik miął czworo rodziców dwójkę, która zginęła w holokauście i dwójkę która przeżyła.
Inne wnioski są zbrodniomyślą i negowaniem holokaustu. Strzeż się tego.
A jeśli przyjdzie Ci do głowy zastanawiać się nad prawdziwością relacji innych ludzi na temat śmierci ich przodków w holokauście to proponuje samobiczowanie (które odgoni te złe myśli).

Cytat z wywiadu
– Sie würden also die Vertreibung als eine Barbarei bezeichnen?
– Als was denn sonst?!
– Wenn das jemand in Deutschland sagen würde, gäbe es einen Skandal.
– Deshalb muss ich das sagen, ich, als Pole, dessen Eltern im Holocaust umgekommen sind.

Tłumaczę

– Powiedziałby pan, że wypędzenie (Niemców) to było barbarzyństwo?
– No a co innego?
– Gdyby ktoś tak powiedział w Niemczech, to byłby skandal.
– Dlatego ja to muszę powiedzieć, jako Polak, którego rodzice zginęli w Holokauście.

Cytat za – zapiski pięćdziesięciolatka

Co ciekawe na stronach Spiegla nie ma tego wywiadu
der-spiegle-adam-michnik

– – – – – –
Uzupełnienie 17.10.2016
Ministerstwo Prawdy zauważyło, że rodzice Michnika zginęli przed jego urodzeniem 🙂

9 marca – Dzień Legalizacji Aborcji

Dwa dni temu czyli 9 marca była rocznica zalegalizowania aborcji na terenach polski. Prawo to było zbieżne z tym o co walczą dzisiejsze feministki gdyż była to aborcja „na żądanie”. „Usługa” dostępna była dla wszystkich Polek. W dodatku państwo zapewniał bardzo dobre warunki szpitalne w jakich „udzielano pomocy potrzebującym kobietom”. Zapewniano lepsze warunki niż kobietom rodzącym dzieci.
„Niestety” prawo obowiązywało niespełna 2 lata. Po zmianie władzy zmieniło się prawo. Niepostępowa i ciemna władza cofnęła Polskę wprowadzając moralny ciemnogród.
Postuluje aby feministki/ socjalistki odwołały się do tej rocznicy i ustanowiły 9 marca Dniem Legalizacji Aborcji.

P.S. Wprowadzającym nowe prawo był postępowy socjalista Adolf Hitler. Nowe prawo zostało wprowadzone 9 marca 1943 roku na terenie Polski (w Niemczech aborcja była karana śmiercią. Na szczęście ideowi następcy Hitlera rządzący przez ostanie dziesięciolecia Niemcami naprawili ten błąd swojego wodza).
I jeszcze cytat walczącego o prawa kobiet do wolności Hitlera, który 22 lipca 1942 roku stwierdził: „W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności, jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji”.

Straż przednia – fragmenty

„Straż przednia” – Kronika życia na kresach i konfliktu polsko- rosyjskiego spisana przez księdza Mariana Tokarzewskiego

poniżej fragment (oryginalnie zamieszczony na stronie wydawcy )

– – – – – –

Jak zachowywali się Żydzi na głuchej prowincji, po wybuchu rewolucji?
Zorganizowani byli świetnie. Do najlichszego miasteczka przyjeżdżali stale gońcy z rozmaitych stron, ze wszystkich „frontów”, przywożąc zawsze dobre, dokładne wiadomości. Wiedzieli, kiedy, który pułk przyjdzie do Baru, kto stoi na czele, jakie ma poglądy, jak się zachowa wojsko w stosunku do Żydów. Podziwiałem, jak nieraz na parę tygodni zapowiadano kolejne zmiany władz.
Z zazdrością i upokorzeniem patrzyłem na to, jak u Żydów, jakieś komitety, partje czuwały nad prowincją, informowały stale umysły, uprzedzały w czas, dawały dyrektywy, wtedy kiedy o nas nikt nie myślał i byliśmy jakby wyklęci ze społeczności ludzkiej.
Po każdej krzywdzie zrobionej bodaj choć jednej rodzinie żydowskiej, jak z pod ziemi wyrastała jakaś komisja, robiła protokół, spisywała szkody. Trupy zabitych były fotografowane i gońce we wszystkie strony rozwozili rzeczowe dokumenta.
Każdy kto skrzywdził Żyda, musiał ponieść karę. Jeżeli to byli zwykli bandyci, prędko ich łapano i pierwszej lepszej władzy, która była wtedy w Barze, oddawano. Bolszewicka czerezwyczajka ceremonji sobie żadnej nie robiła z bandytami, krzywdzicielami sojuszników swoich Żydów, zwłaszcza jeżeli to byli petlurowcy. Sądy petlurowskie, dla przypodobania się Żydom, skazywały też na śmierć i wyroki wykonywano na tych, którzy urządzali pogromy, a nie należeli do armji „regularnej” Petlury. Na jednych tylko bolszewików, Żydzi nie narzekali, że ich mordują… Bo nie oni Żydów, a Żydzi ich za łeb trzymali.
Były jednak i na prowincji wśród Żydów „ideowe” niesnaski i niby walki. Od razu podzielili się na dwie, nie tyle partie polityczne, ile raczej grupy: starsze pokolenie i Żydzi zamożniejsi stanowili jedną grupę, a do drugiej należała młodzież żydowska, studenci, sklepikarze, subjekci, rzemieślnicy i wszelkiego rodzaju hołota. Pierwsi bali się bolszewików. Drudzy całą duszą byli im oddani. Z pośród tej to grupy rekrutowali się komisarze, urzędnicy bolszewiccy i nawet przewodnicy band (nie naczelnicy), którzy wskazywali zamożniejszych współobywateli, bez różnicy wiary i narodowości, gdzieby można było ukraść, to, co ich ojcowie, należący do I grupy, mogliby z zyskiem kupić.
Petlurę i jego wojsko nienawidzili, jak starsi tak też i młodsi, za pogromy i rabunki. W Barze były dwa pogromy. Zabito 17 Żydów. Ale tak zwanych uprawnionych rabunków rekwizycji było bez liku i wykonywano je ze sprytem i wrodzoną Rusinom bezczelnością. Na przykład jeden oddział kazał Żydom dostarczyć sobie w ciągu 2 godzin kilka tysięcy metrów sukna i zapowiedział, że jeśli do godziny 2 wszystko nie będzie złożone, to po drugiej, rozpoczną rzeź.
I kiedy nikt w mieście przedtem nie był w możności wyszukania dla siebie jednego metra sukna za pieniądze, petlurowcy w ciągu 2 godzin dostali bez pieniędzy tysiące metrów.
Drugi raz znowu zagrożono, że trującymi gazami zniszczą całe miasto.
Wystraszeni Żydzi zrobili wszystko, co im kazano.
Ale wywdzięczali się Petlurze i Denikinowi szpiegostwem na korzyść bolszewików i rozpuszczaniem najgłupszych baśni, które podrywały autorytet wszystkich innych władz, oprócz bolszewików.
Stosunek Żydów, zwłaszcza starszej generacji, do obywateli Polaków i do mnie był znośny. Bolszewik, K., zachowywał się całkiem poprawnie i okazał przy obronie interesów zniszczonych obywateli, moich parafjan, pewne, dość znaczne usługi, kiedy nałożono olbrzymią kontrybucję na utrzymanie rozmaitych instytucji bolszewickich.
Młodzież żydowska z cynizmem, naśladując swoich praojców, którzy na Kalwarii pod krzyżem Chrystusa wołali: „Jeśliś jest Bogiem, zstąp z krzyża”, bluźnili najohydniej publicznie (naturalnie tylko w towarzystwie krasnoarmiejców) i obrzucając najordynarniejszemi wyzwiskami Chrystusa, zwłaszcza Matkę Najświętszą tryumfująco kończyli:
„A widzicie nic wasz Bóg zrobić mi nie może”.
Żydki to najczęściej w miastach i w wioskach robili rewizję w kościołach. Oni zwoływali wiece, na których, chcąc na przykładach nauczyć lud, co to znaczy komuna, radzili, w jaki sposób dla użytku „wszystkich bez różnicy wiary i narodowości” wykorzystać kościoły i cerkwie.
Zwykle proponowano uchwalić: kościół zamienić na kino, bo jest tam organ, a cerkiew na klub, a wtedy dla wszystkich bez różnicy wiary i narodowości przydadzą się. I dziwna rzecz, na takich wiecach (w Barze, Zmierzyńce, Koziatynie, Starokonstantynowie) zawsze znalazł się ktoś taki, który zaraz proponował dla ogólnego też użytku wykorzystać synagogę! Zrobić z niej publiczny dom, lub ustęp.
Zawsze po tej propozycji, pierwszą zdejmowano z porządku dziennego.
Stosunek Żydów do religji strasznie jątrzył lud miejscowy, a rozmaite bandy, swoje wystąpienia, najczęściej motywowały obroną pohańbionej religii.

Polskie obozy zagłady

Czy określenie „polskie obozy zagłady” lub „polskie obozy koncentracyjne” jest nowym określeniem/zjawiskiem. Nie. W mediach na wschodzie i zachodzie takich określeń używano już w maju 1945 roku.
Propaganda działała zawsze.

Polish Horror Camp of Treblinka
Polish horror hamp of Treblinka

Źródło: 7,000,000 killed at Treblinka