Murzynki rządzą czyli czas na rewolucję

Ostatni raz pisałem o sytuacji w RPA 2 lata temu. W związku z tym, że rządzący się nie zmienili sytuacja się pogarsza i zmierza do wenezualizacji albo co bardziej prawdopodobne libizacji państwa. Ale do tego jeszcze daleko. Na razie jest jeszcze kogo okraść i w pierwszej kolejności to trzeba załatwić. Aktualnie największym wrogiem zostali biali farmerzy, który okupują Vaterland.

W parlamencie partia w czerwonych mundurach (EFF) proponuje czerwone rozwiązania.

A tu nowy lider Julius Malema mówi o konkretach.

Przebitki z „protestów walczących o sprawiedliwość”

Poniżej wywiad Stefan Molyneux z afrykanerem Simon Roche. Na początku mówią o historii terenów RPA (które moim zdaniem trzeba traktować z pewną rezerwą).
A później afrykaner przechodzi do szczegółów takich jak ukrzyżowanie trzylatki na stole kuchennym i temu podobne historie.

i zdjęcie podsumowujące sytuację

Tolerancja religijna muzułmanów

Poniżej zapożyczony tekst i film (bez mojego komentarza)

Przedstawiamy Państwu nagranie video, na którym pewien muzułmanin zrywa krzyżyk powieszony na ścianie i rzuca go na ziemię, wprost pod nogi jednego z Polaków. Zajście miało miejsce w myjni samochodowej w Wielkiej Brytanii, w której powyższe osoby były zatrudnione. O sprawie poinformował nas Czytelnik portalu Narodowcy.net.

Sprawcą całego zdarzenia był Bedri Brahimi, muzułmanin pochodzący z Kosowa, który opuścił swój kraj jako uchodźca. Znalazł on pracę w myjni automatycznej, której został operatorem. Pracowały tam osoby również innych wyznań i narodowości, m.in. Polacy i Litwini. Jak pisze nasz Czytelnik, który zresztą sam znalazł tam zatrudnienie, jego szef na równi traktował tylko muzułmanów, a do innych osób odnosił się z pogardą.

To właśnie Polak powiesił w jednym pomieszczeń pracowniczych mały krzyżyk. Jak informuje, wisiał on tam w widocznym miejscu przez trzy lata nikomu nie przeszkadzając. Dopiero przy naprawianiu instalacji elektrycznej, muzułmanin zerwał krzyżyk i rzucił go na ziemię, co widać w 6 sekundzie na nagraniu.

„Dopiero niedługo przed moim odejściem, gdy przeciągał kable razem ze swoim kolegą , ostentacyjnie bez słowa zerwał krzyż i rzucił pod nogi moje i drugiego Polaka. Wiem, że miał prawo go zdjąć, zwrócić uwagę, ale zrobił to tak jak widać na filmie, obrażając nasze uczucia religijne! Zauważyłem od razu, ze rzucił krzyżem ale dotarło to do mnie dopiero po kilku sekundach bo po prostu nie mogłem uwierzyć, że naprawdę to zrobił. Podniosłem krzyż, wściekły zapytałem go co robi, przecież dla nas to symbol religijny, ale nawet nie zareagował (…) O zajściu poinformowałem korporację, w odpowiedzi dowiedziałem się, że ze względu na ich umowę i relacje z operatorem myjni nie są oni zobowiązani do wyciągani konsekwencji w sprawie rasizmu, zastraszania i wykorzystywania pracowników i powinienem skontaktować się z prawnikiem i załatwić to we własnym zakresie. Po prostu korporacja umywa ręce i konsekwencji od operatora nie wyciąga.” – relacjonuje naoczny świadek zdarzenia.

Ponadto przyznaje on, że poprawność polityczna w Wielkiej Brytanii sięga zenitu. „(…) reakcja byłaby dopiero gdybym to np. ja rzucił koran. Zostałbym wtedy potępiony, prawdopodobnie nawet z miejsca pobity, a całą sprawę nagłośniono by w mediach”. Jego zdaniem przez poprawność polityczną ludzie na emigracji w Wielkiej Brytanii boją się zareagować, gdyż mogą zostać potem oskarżeni o rasizm. Tymczasem muzułmanie rosną w siłę, celowo i systematycznie wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję. „Każdy niewierny może być wykorzystany, okradziony, poniżony – nieliczni się przeciwstawią, bardzo nieliczni” – pisze nasz Czytelnik.

źródło: Narodowcy.net

Socjalistyczny raj w Korei Północnej

Socjalistyczny raj w Korei Północnej wciąż istnieje.
Świadectwa uciekinierów mówią wszystko.
Poniżej jedno z nich (niestety tylko z napisami po angielsku, rosyjsku – w przyszłości pewnie ktoś przetłumaczy).