Promocja polski na świecie – Stefan Molyneux

Kiedyś doszedłem do wniosku, że polska zamiast produkować programy/ filmy promujące Polskę powinna „zainwestować w youtuberów. Wielu z nich ma ogromny międzynarodowy zasięg. Świetną grupę docelową najczęściej ludzi młodych, którzy dopiero wyrabiają sobie poglądy na różne tematy. Widownia podziela poglądy youtuberów, których ogląda. itd.
A tu wczoraj przed północą taka niespodzianka. Stefan Molyneux przyjechał do Polski i zrobił swój pierwszy film dokumentalny.
Oglądam Stefana od 7-8 lat. Najciekawsze jest to, że on nigdy nie zrobił programu w takiej formie o żadnej kwestii a tym bardziej kraju. O Polsce w swoich programach wspomina incydentalnie. Rok temu zrobił program o Polsce Poland: Nationalism Rising.
Poniższego materiału nie obejrzałem więc będzie drugi wpis 🙂

Pieprzyć białasów czyli o terroryzmie rasowym

W USA na początku roku popełniono „ciekawe” przestępstwo. Czworo murzynów (18-letnich) porwała białego młodego mężczyznę, niedorozwiniętego (special needs). Torturowali go co najmniej 24 godziny i transmitowali na żywo to przez facebooka. Kazali mu m.in. pić wodę z sedesu, bili go, straszyli nożem i skaleczyli go nożem w głowę/oskalpowali, przypalali go papierosem. Przy tych torturach krzyczeli „Fuck White People” i „Fuck Donald Trump”.
Poniżej film podsumowujący sytuację nagrany przez Stefan Molyneux. Stawia on ciekawą tezę, że jest to rasistowski terroryzm, działanie mające na celu zastraszenie białych.

A tu pogadanka w CNN o zdarzeniu. Murzynka występująca w programie powiedziała, że nie wiadomo czy to przestępstwo było na tle rasowym 🙂

Ciekawa jest też jak reaguje policja. Zachowanie tłumaczą głupotą i tym, że są to nastolatkowie.

Na krawędzi ze Stefanem Molyneux

Max Keiser przeprowadził wywiad ze Stefanem Molyneux – filozofem, blogerem i autorem podcastu Free Domain Radio.
Osobiście śledzę jego kanał na youtubie
Max i Stefan są moimi ulubieńcami chociaż nie w każdej kwestii się z nimi zgadzam.

Tym razem rozmawiają o libertaryźmie, wolności, kryzysie finansowym i „rewolucjach” w świecie arabskim a teraz w europie.
Miłego oglądania (oczywiście tylko po angielsku).