Lewica żąda zwolnienia terrorystów

Źródło: Rzeczpospolita: Prawdziwy bojownik nie zna skruchy
28.02.2007

FRANCJA Lewica żąda zwolnienia terrorystów

Miesiąc solidarności ze skazanymi na dożywocie członkami grupy terrorystycznej Action Directe (Akcja Bezpośrednia) ogłosiły dwie francuskie organizacje lewicowe. Domagają się uwolnienia więźniów.

Tydzień temu przypadła 20. rocznica rozbicia Action Directe przez oddziały antyterrorystyczne. Z tej okazji związane ze skrajną lewicą stowarzyszenia Nie Pozwólmy i Aktywna Obrona zorganizowały demonstracje przed więzieniami w Pirenejach, Alzacji i w pobliżu Calais.

Przebywają tam – celowo rozdzieleni -założyciele AD: Jean-Marc Rouillan, Georges Cipriani i Nathalie Menigon. Zostali oni dwukrotnie skazani na dożywocie za zamordowanie w połowie lat 80. generała René Audrana i prezesa koncernu Renault Georges’a Bessa. Cała czwórka mogła starać się o przedterminowe zwolnienie dopiero po spędzeniu w więzieniu 18 lat. Termin ten minął w 2005 roku.

Wniosek o warunkowe zwolnienie więźniów z AD jest właśnie rozpatrywany przez sąd penitencjarny. Sami skazani nie zamierzają jednak za nic przepraszać. Rouillan, główny ideolog AD, w wywiadzie udzielonym z więzienia powiedział, że wyrzuty sumienia i skruchę okazują tylko słabi.

Żeby odzyskać wolność, powinni jednak wyrazić skruchę. W poniedziałek w Paryżu około 150 osób manifestowało sprzeciw wobec „zemsty państwa”. Obok trockistów protestowali deputowani komunistyczni i przedstawiciele Ligi Praw Człowieka. – Nie chodzi nam o usprawiedliwianie zamachów i zabójstw Action Directe, od tamtych czynów minęło jednak dostatecznie dużo czasu – tłumaczył Gerard Miller, były maoista. Członków AD, która była siostrzaną organizacją niemieckiej Frakcji Czerwonej Armii (RAF) i włoskich Czerwonych Brygad, uważa on za więźniów politycznych.

Zdaniem Millera niedopuszczalne jest zwłaszcza uzależnianie przez francuski wymiar sprawiedliwości warunkowego zwolnienia skazanych od okazania przez nich skruchy.

– To żądanie czysto religijne, nie ma nic wspólnego z prawem i sprawiedliwością – przekonywał Miller. Powołał się na przypadek baskijskiego terrorysty Philippe’a Bidarta, zabójcy trzech policjantów, także skazanego na podwójne dożywocie w 1988 roku. Bidart wyszedł na wolność w połowie lutego, nie okazawszy skruchy. Takiego żądania nie postawiono również Brigitte Mohnhaupt z RAF, która ma opuścić niemieckie więzienie pod koniec marca.
Grzegorz Dobiecki z Paryża

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s